• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Focus MK1 2000 1.8 16V LPG - szarpanie i wskakiwanie na wys.obroty

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
Auto jak w temacie. Focus MK1 2000r 1.8 16V 115KM LPG. Od czasu do czasu przy przyspieszaniu auto szarpie. Na dodatek nagminnie podnoszą się obroty (przy przełączaniu biegów zamiast opadać to rosną).
Auto mam od kilku dni.
Objaw ten sam na LPG i na benzynie.
Poszukuję porady jak fachowo zdiagnozować usterkę silnika krokowego. Dziś mam zamiar do wyczyścić i zrobić adaptację ale wątkiem szykuję się na niepowodzenie.

Dodam jeszcze dziwny objaw przy odpalaniu z rana na zimnym silniku.
Niby wszystko jest ok ale dziwnie zachowują się obroty. Odpalam auto, mam obroty 1200, nagle po 3,4 sekundach obroty spadają do 1000 i nie jest to płynny skok lecz natychmiastowy.
Mam też wrażenie że auto gdy już osiągnie normalną temperaturę to jak by pracował na zbyt małych obrotach. Licznik pokazuje wtedy około 800, silnik pracuje ale niezbyt równo. W tej kwestii proszę tylko na właściwe nakierowanie mnie na odpowiednią drogę w celu poszukiwań usterki.
 

gawontomek

SuperMechanior
Dołączył
8.11.2016
Postów
296
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
już inne forum
Se świeczki wymieniłem i fokę ożywiłem. Wierzycie? Świece były śmietnik! Od wkręcenia nowych "świczek" ani razu nie zagrymasił. Obroty równe, nic nie faluje, nic nie spada, nic nie rośnie. Szok! 20km i ani jednego szarpnięcia więc w nagrodę zafundowałem mu jeszcze nowe kable zapł. Zacząłem dla pewności sprawdzać stare świece w zestawie z trzema nowymi niooo i znalazłem dwie uwalone świczki bo tylko po wkręceniu od razu silnik dostawał joba.
I widzicie ło Pany i Panie?
Pytałem w warsztacie - świece i kable "paczeliście"?
Paczeliśmy, są łokej a tu taki uj. Cewkę wynaleźli, silniczek krokowy, sterownik ... a jutro i głowice by zaczeli robić pacany!
Ale mam nerwa. Przy okazji tak jak obiecałem znalazłem pod i lekko za cewką dwa obcięte przewody (biały i pomarańczowy) idące donikąd. Są w osobnym peszelku a peszelek wygląda na fordowski i "łoryginalny" więc teraz rozkminiać: co to i po co.
Przy okazji zalałem wreszcie ten jakże łorginalny płyn do chłodnicy no i wreszcie wiem jaki ma kolor :) Czerwony jest ten od Fordzia :) Się sam chyba odpowietrzył bo odpowietrzników nie znalazłem na przewodach. Bawiąc się uwaliłem jeszcze jakiś przewód podciśnieniowy idący z ok. obudowy paska rozrządu z tyłu do przepustnicy ale go na szybcika pokleiłem :) Zerknąłem "se" też na poduchę pod obudową filtra pow. i jak dla mnie jest cacy czyli trza rzeźbić te pod spodem.
 
Do góry Bottom