Witam dziś walczę z takim wozem jak bmw x3 3.0d z 2005r. Samochód jechał i zgasł w czasie jazdy trafił do innego mechanika na lawecie. Tamten mechanik stwierdził że wtryski. Przywiózł je do firmy gdzie pracuję, zajmujemy się też regeneracją wtryskiwaczy i pomp. Człowiek który to u nas regeneruje stwierdził że wtryski nie są złe i że nie jest to przyczyną. Ale klient chciał je poprawić. Więc wtryski zostały kompleksowo zregenerowane i do tego nowe imokody. Wtryski włożone samochód jakoś odpalił, niestety po 20km zgasł i już nie odpalił. Auto przyjechało do nas. Samochód kręci i tak jak by próbował łapać lecz nie odpala. Zero błędów gdy nie pali. Ciśnienie na listwie bije prawidłowo startuje od zera dobija ok 400bar. Czujnik wału pokazuje obroty. Pompka wstępna ciśnienie ma, paliwo podaje. Sygnał na wtryski idzie. Po pół godzinnej próbie odpalenia na różne sposoby typu plak samochód odpalił. Niestety silnik nierówno pracuje, po parametrach widać że ciśnienie na listwie jest dobre nie skacze takie jak wymagane. Lecz za to są mocno rozjechane korekcje na wtryskiwaczach. Fachowiec który wtryski regenerował zarzeka sie że na pewno są dobre. Samochód nie zadymia. Skąd mogą być tak złe korekcje w takim razie. Samochód gaśnie w czasie jazdy bardzo ciężko odpala a jak jakimś cudem uda się go odpalić to nierówno pracuje. Gdy silnik pracuje czasami łapie dwa błędy 4B10-Regulacja spokojnego biegu ilość korekcyjna za duża i 4B11-Regulacja spokojnego biegu ilość korekcyjna za mała. Macie jakieś pomysły może przestawiony minimalnie rozrząd? bąć wyciągnięty łąńcuch? złe ciśnie sprężania przerabiał ktoś taki temat?

