• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Toyota 2.0 D4D p0093

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
38
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Nie żartowałem. Po kolejnej już wymianie wtrysków oparłem się o ten czujnik. Żona siedziała w aucie i krzyczy że coś się zapaliło. Skasowałem błąd, oparłem się i to samo. Wymieniłem kostkę i jak ręką odjął.

Nie zapomnę tej mordęgi do końca życia. Rozwścieczona kobieta wydzwaniająca co dzień po nocy CO Z JEJ SAMOCHODEM!!!??? PAN MNIE OSZUKUJE!!! Ehh ci klienci...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
A w parametrach na kompie nie było widać tego spadku ciśnienia ?:eek: oczywiście po wymianie wtrysków...:D
Kolega
mechanik.k wkleił bardzo pomocny link:D
 

majster-d1

SuperMechanior
Dołączył
19.11.2016
Postów
152
Punktów
8
Miasto
Kalety
Trafiła do mnie ta sama przypadłość. Dzięki za lekturę. Opiszę jak potwierdzę usunięcie awarii.
Co do Japończyków i ogólnie skośnookich to mam pozytywne spostrzeżenia, porównując ilość i rodzaj awarii w Europejczykach. Toyotę uważam za górną półkę bez awaryjności. Najbardziej nalataną0,5 mln/km mam Corollę T25 2,0 D4D, serwisowaną praktycznie od nowości i jedyne co wymieniłem jako awaria, to czujnik temperatury paliwa. Reszta była jako naprawy eksploatacyjne, sprzęgło z dwu masą, zawieszenie, rozrządy, hamulce, płyny i takie tam. Wszystko by śmigało pięknie dalej, ale dziadunia wyjechał na skrzyżowaniu i w toyotkę przyp......lił.
 

majster-d1

SuperMechanior
Dołączył
19.11.2016
Postów
152
Punktów
8
Miasto
Kalety
A więc po dzisiejszych szybkich obserwacjach. Z błędów poza uciążliwym P0093 Wskakuje z ABS-u C1201.
W oleju paliwa nie przybywa, a klient wręcz oszczędza na nim bo było poniżej minimum, na zewnątrz wszystko suche, no może delikatne przepocenie uszczelek pokrywy zaworów, ale ewidentnie olej i to polepiony z kurzem.
Silnik zapala tak sobie, czyli nie jak na toyotkę przystaje, trzeba trochę dłużej pokręcić i nawet trochę gazem depnąć żeby załapał wolne obroty. Tak już długo jeździ i klientowi to nie przeszkadzało do czasu kiedy rozrusznik jeszcze zwolnił, z wiadomych przyczyn, a po wymianie wrócił do takiego palenia jak obecnie i było dla niego OK .
Teraz po zapaleniu i czasami na zimnym i tak do temp. ok 50 stopni ma tendencję do gwałtownego zdłąwienia i zgaśnięcia, a czasami tak kuleje i głośno klekocze na bardzo niskich obr. ok 600-700 i nie reaguje na pedał gazu. Co ciekawe, w parametrach zauważyłem, że w momencie gdy pracuje w takim klekocie, ciśnienie na listwie podnosi do 400-500 Bar, gdy przy normalnej pracy w okolicach 340-380 na wolnych oczywiście.
Z parametrów jeszcze: Dawka wtrysków skorygowana od 6, 439mm3 do 8,55mm3
Dawka wtrysku 6,24mm3
Dawka wtrysku - sygnał zwrotny1,4mm3
Nie siedzę w dieslach na co dzień więc proszę oceńcie te dane. Oczywiście parametry na w pełni rozgrzanym silniku. A czym silnik cieplejszy, czyli powyżej 50 stopni problem zanika i błędy się nie powtarzają. Moc i zapalanie OK
 

klimekpp

Początkujący
Dołączył
22.10.2013
Postów
18
Punktów
0
Wiek
43
Miasto
gryfino
A więc po dzisiejszych szybkich obserwacjach. Z błędów poza uciążliwym P0093 Wskakuje z ABS-u C1201.
W oleju paliwa nie przybywa, a klient wręcz oszczędza na nim bo było poniżej minimum, na zewnątrz wszystko suche, no może delikatne przepocenie uszczelek pokrywy zaworów, ale ewidentnie olej i to polepiony z kurzem.
Silnik zapala tak sobie, czyli nie jak na toyotkę przystaje, trzeba trochę dłużej pokręcić i nawet trochę gazem depnąć żeby załapał wolne obroty. Tak już długo jeździ i klientowi to nie przeszkadzało do czasu kiedy rozrusznik jeszcze zwolnił, z wiadomych przyczyn, a po wymianie wrócił do takiego palenia jak obecnie i było dla niego OK .
Teraz po zapaleniu i czasami na zimnym i tak do temp. ok 50 stopni ma tendencję do gwałtownego zdłąwienia i zgaśnięcia, a czasami tak kuleje i głośno klekocze na bardzo niskich obr. ok 600-700 i nie reaguje na pedał gazu. Co ciekawe, w parametrach zauważyłem, że w momencie gdy pracuje w takim klekocie, ciśnienie na listwie podnosi do 400-500 Bar, gdy przy normalnej pracy w okolicach 340-380 na wolnych oczywiście.
Z parametrów jeszcze: Dawka wtrysków skorygowana od 6, 439mm3 do 8,55mm3
Dawka wtrysku 6,24mm3
Dawka wtrysku - sygnał zwrotny1,4mm3
Nie siedzę w dieslach na co dzień więc proszę oceńcie te dane. Oczywiście parametry na w pełni rozgrzanym silniku. A czym silnik cieplejszy, czyli powyżej 50 stopni problem zanika i błędy się nie powtarzają. Moc i zapalanie OK
I co rozwiązałeś temat ??
 
Do góry Bottom