prowincjusz
Początkujący
Jak na co dzień radzicie sobie z zerwanymi gwintami ? Temat dotyczy kół aut osobowych
wymiana piasty.Jak na co dzień radzicie sobie z zerwanymi gwintami ?
jak zerwie przy odkręcaniu mam to gdzieś. a przy dokręcaniu jeszcze mi się nie zdarzyło. nie odpowiadam za nie swoją robotę. przy dokręcaniu używam dynamometra. zerwany gwint na szpilce? od 5 do 25 i jest nowa.Wymiana piasty na twój koszt. ( od 100 do 1800)
Odkrecasz .... nie zerwiesz...chyba że "Jurek" był i dojebal....
Lukki, proszę! to jest moja wina, że ktoś wcześniej miał za dużo siły? a zestawy naprawcze, gwintowanie itp. mnie jak narazie fajnie jest na wolności. nie mam nikogo na sumieniu i nie chcę mieć.Więc jeśli odkręcil.... to jest czysty![]()
jebie mnie to 1800 nawet, wolę zapłacić niż mieć kogoś na sumieniu.( od 100 do 1800)
dacia albo renault kiedyś miało przykręcane na 3, ale było to oryginalnie. podłożysz się i przykręcisz tak klientowi? a jak coś się stanie to na kogo będzie?A jako ciekawostkę dodam ze znam auto w ktorym tylne koło przykręcone jest od 2 lat tylko na dwie śruby.
Prawda trochę mi wzrok poleciał ale temat brzmi : jak radzicie sobie z zerwanym gwintem ?Wymiana piasty na twój koszt. ( od 100 do 1800)
Ślepy jesteś? Czy Jak? Masz szpilke w ręce, ?informuje się klienta