a Ty do tej pory robisz mniej więcej tak:
siema kurrr...y, poje..ny jesteś, kurr co za idiota, gawno wiesz!!! bo ja mam warsztat!!! ja robię wszystko, na wszystkim się znam! głupio gadasz!!
Opisuje żartobliwie zdjęcie, bo co można tu powiedzieć innego i swoje spostrzeżenia gdzie powstał błąd, przy kilkunastoletnim doświadczeniu spawania tłumików i nie tylko.
Może ten pan mnie nie zrozumiał że tak samo spawam bo to był żart.
Czy przed każdym spawaniem mam obliczyć na kalkulatorze moc do grubości spawanego materiału.
Jak mam doświadczenie i nie potrzebuje już teoretycznych wywodów.
To jest moja sugestia dla innych, tylko od razu traktowana jako mądrzenie się, a to dlatego bo ilość postów jest niewystarczająca dla innych, a wypowiedzi ludzi z kilkuletnim stażem są wyrocznią nie podlegająca żadnej krytyce. bo zaraz jest awantura.
Może czasami trochę za ostro coś powiem, ale podobno jest to forum mechaników, a nie przedszkolanek i za byle co nie ma co się obrażać.
Każdy przeklina tylko nie wszyscy potrafią się do tego przyznać.
Wypowiedzi niektórych ludzi mogą sugerować brakiem lub zerowym doświadczeniem w tym fachu.
Po co rejestrują się tutaj wprowadzając innych w błąd, choć każdy z nas powinien to wychwycić jako MECHANIK.
Podam grzecznie prosty przykład, jak ktoś pisze np. najpierw podnieś auto potem odkręć śruby od koła, czytasz coś tu nie tak, co on za bzdury wypisuje, zna się na tym chyba nie.
Powinniśmy wymieniać się doświadczeniami w naszym żargonie, bo to nie jest biblioteka.
Też jestem nie omylny i chciałbym się czegoś tu nauczyć.
Moim zdaniem powinno być tak:
Słuchajcie mam problem, sprawdzałeś to i to, tak sprawdzałem, a jeszcze to, nie nie sprawdzałem o tym nie pomyślałem, słuchaj musisz to odkręcić wiem jest przesrane, ale jak po luzujesz ten element, wtedy zrobi się więcej miejsca wyciągniesz te gówno bez problemu, spróbuj robiłem to nie raz, zobaczysz. Ty dzięki mordo miałeś racje tak bym się męczył, to narazie jak byś miał kiedyś problem to wal jak w dym.
Tak przykładowo powinno to wyglądać, a nie głupie mało konkretne bez wyjaśnienia pytania i jeszcze
głupsze odpowiedzi.
posdrafiam fszyskih pforumoficzuf

A ty cholero, chciałeś mnie zaskoczyć ale dałem sobie rade ciężko było, jestem z siebie dumny.
Obrzucacie sie gównem jak szympansy w klatce. Troche powagi koledzy...
Dosyć tego.
Kolego leeroy15 jaka może być przyczyna uszkodzenia tego tłoka.
Czekam na podpowiedzi inni chętnie nauczyli by się troszkę od pana.
SUGESTIE KOLEGÓW MILE WIDZIANE.
Rurki od egr to sie wyrzuca a nie spawa. Ale fajnie sie obrzucacie blotem. Az milo czytac. Ja wydechy spawam kwasem. Przynajmniej spaw zostaje jak reszta obleci hihi. Tig jest fajny ale na stole. A w kanale to migomatem lepiej spawac przynajmniej jak dla mnie. Fajnie ze ludzie co niektorzy umieja spawac.
Spawanie nie jest trudne. Tak nawiasem pytam kolegow kto kladl najdluzszy spaw i jakim pradem? Ja najdluzszy kladlem 245cm pradem 350 amper na czarnej
Normalna konkretna wypowiedź, a nie jakieś całki i liczby pi. Zgadzam się z tobą 100% Nie no tyle nie spawałem, co to ku........wa było drzwi do lasu?
Pewnie że nie jest trudne, sam się nauczyłem, dla mnie spawanie gazowe jest trudniejsze, tak samo łukowe ( jak to fachowo brzmi proszę mnie poprawić) bo trzeba zachować odstęp aby powstał łuk ps. pisz normalnie bo cię nie rozczytają ( kolegow, najdluzszy) tak się godzi na tym sławnym forum ha ha ha z kiciorem.