Kolega tego co widzę to chyba za dużo kosztów miesięcznych ma ... stąd takie odpowiedzi z dupy.
Odnośnie samej wymiany sprzęgła to rbh x czas potrzebny plus uwzględnienie trudności, właściwie tyle. Taniej niż 500 netto zł to nawet nie ma co podchodzić.
Jak klient zapłaci to dlaczego nie, tylko to jest numer na raz, specjalnie tak napisałem aby nie krzyknął np. 200zł bo tacy też istnieją.
Tak na poważnie za Rav 4 brałem ok 1000zł wał, reduktor, wydech i inne gówna, jest zabawy. Jeszcze silnik w poprzek, u niego jest łatwiej silnik wzdłuż, chyba łatwiej nie robiłem ale był u mnie taki wynalazek na coś innego. tak z kapelusza to ok. 700-800zł. Właściciel takiego auta musi się liczyć z większymi kosztami niż zwykle i to jest dobry argument podczas negocjacji. Za to np. A6 na 4 łapki biorę ok. 600zł . Nawet lepiej niech powie więcej, nie będzie zaniżał rynku.
Nie zgodzę sie z tym że mechanik z pcimia dolnego musi brać mniej za daną usługę, bo często gęsto ma lepszą wiedzę niż ten z dużego miasta. On często ma mały interes na swoim, dba o klienta, uczy się nowych przypadków, diagnozy, a w kołchozach rotacja co pół roku. Taki monter nowych częsci, fachowiec k..........wa od klocków i filtrów, bo kiedy on ma zdobyć doświadczenie jak go zaraz wywalą lub sam odejdzie bo wykorzystują.
U kumpla w Aso Forda najstarszy pracownik ma dwa lata, to o czym my rozmawiamy. Czy to wieś czy miasto stawki powinny być jednakowe i nie tylko w naszym zawodzie, nie było by zgrzytów. Klient szukał by jakości bo ceny byłyby podobne, chyba mam rację. Drażnią mnie pytania np. ile za klocki itp. dlatego tak odpisuje, znawca tematu wie że sobie jaja robie. I tak powinno być 2 klocki za taką robotę, znowu się rozpisałem pozdr.
Komplet klocków 25PLN? To chyba jakieś jaja są. Może jeszcze prowadnice przesmarowane no i wyczyszczone, do tego jeszcze auto wymyte i nawoskowane. Pokaż mi takiego majstra to po pysku u nas wyłapie.
Zgadzam się




