Panowie nie liczę za bardzo na jakiekolwiek odpowiedzi, ale mam jeszcze taki problem z tym rozrzadem. Mianowicie męczy mnie to że po wymianie tego rozrzadu slychac takie ciche u u u jakby rownomierne jakby rownomierne jeczenie na biegu jałowym. Bylem z tym.u tego co mi zrobił i powiedzial ze to normalne ze slychac pasek.
A myślisz, że teraz "wykonawca" poczuje się do tego, że spaprał robotę? Od razu powie, że to się "ułoży"

. Powiedz szczerze. W jakim "garażu" robiłeś ten rozrząd? A może sam? Bo prawdziwy fachowiec nie da ciała na takim bzdecie, jak robi rozrządy co drugi dzień. Z tego co wiem, jest tam napinacz automatyczny, więc nie można źle naciągnąć paska, skoro posiada znaki ustawcze. Ale jeżeli ktoś tego nie wie, to i tak to sp.....
Pojechalem sie poradzic innego mechanika i mówił ze byc moze jest za mocno naciagniety pasek i jeczy pompa.
Wiem ze nikt na forum mi problemu nie.rozwiąże.
Chcialem zapytac tylko czy to wogole mozliwe ze pasek moze byc mocno naciagniety... czy te silniki maja automatyczne naciagniecie napinacza badz paska?
A co? Myślisz, że ktoś ma szklaną kulę?
Ja poprawiałem rozrząd w Fabii 1.4 16V (ten z dwoma paskami). Jęczała pompa wody. Co prawda nie robiła u u u u u, tylko łu łu łu łu

Rozrząd założony dwa czy trzy miesiące wcześniej przez domorosłego mechanika. Okazało się, że podstawa napinacza "wyskoczyła" (?) ze śruby bazującej go (znaczy "mechanik" spartolił sprawę) i przez to napinacz naciągnął pasek niczym strunę. Wiadomo. Pompę szlag trafił. Miał szczęście, że rozrząd nie "poleciał", bo miałby niezłe straty.
Także nie obrażaj się tak. Ja zawsze powtarzam, że "zabawa" z rozrządem, to jak praca sapera. Mylisz się tylko raz. Teraz już zapomnij o silnikach bezkolizyjnych. I tak ta usługa jest "niezapłacona" w stosunku do strat, jakie można ponieść w przypadku popełnienia błędu.
Taki napinacz jest w twoim rozrządzie. Ten "cycek" po prawej stronie ma być zabazowany w otworze w bloku silnika. Strzałkę i znak ustawczy chyba widzisz. Jak ten "cycek" nie siądzie prawidłowo w otworze bazującym, to "cały misterny plan w pi....du", a pompa może zacząć robić na razie ciche u u u u u, później już głośniejsze łu łu łu, a później to już tylko zostaje ciche "dup" i............koniec jazdy

.
Poniał?
I jeszcze mały "myk". Koło nr 12 blokuje się blokadą, a 3 śruby na klucz 13 luzuje się przed założeniem paska. Koło wykonuje swobodne ruchy po kilka stopni w lewo i w prawo. Wtedy dopiero zakłada się nowy pasek i napina napinacz. Potem dokręca się śruby z powrotem. łeb śruby powinien znajdować się pośrodku "łezki". Nie bój się. Blokada uniemożliwi przestawienie wałka rozrządu.
P.S. I co? "Runął" dotychczasowy świat?

Naucz się, że mechanik to nie tylko umazany smarem "zdzierca kasy", ale często wysokiej klasy fachowiec, który fach zdobywa nauką i doświadczeniem przez wiele, wiele lat, a i tak w całkowitym rozrachunku..................niewiele umie

.