• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

DOLICZANIE DO CZĘŚCI

Devias

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2013
Postów
364
Porady
1
Punktów
35
Wiek
43
Sam biorę hurt + procent, w zależności od tego co to za produkt i ile kosztuję..
Bo gdybym brał faktycznie w detalu, to nikt by u mnie części nie kupił, bo w sklepach w okolicy nigdzie tak nie liczą.. jakieś łożysko u mnie 70 zł (hurt) 130 zł (detal) w sklepie pewnie ok. 100 zł, wiec to wszystko moim zdaniem zależy od rynku w okolicy.., z tym, że na allegro taniej.. to się już milion razy słyszałem, a później zamiast do silnika gdzie wchodzi 5L oleju, trzeba wlać jeszcze z 0.5l lub 1L więcej.. to jest dziwę..
 

eidems

Początkujący
Dołączył
2.05.2018
Postów
19
Punktów
3
Miasto
Konin
Dla tych którzy kupują części w IC, jak każdy normalny człowiek zauważył kwota detal jest absurdalna, a w hurcie wszystkie części można kupić w innych hurtowniach bez problemu. W hurtowniach ceny są często detaliczne przesadzone, a warsztaty zarabiają na ogromnej marży. Jeżeli ktoś mi nie wierzy, porównajcie ceny części zamienników do części oryginalnych, np. tarcza do clio: trw koszt 149zł/szt, oryginał 250zł/kpl 2 szt, świeca boscha 26zł/szt oryginał 17zł/szt. Wahacz do e90 oryginał 490zł, zamiennik lemfordera prawie 600zł. Co byście zrobili bez zamienników? Marża na oryginalnych częściach to max 5-10%, więcej przy dużym obrocie. Dziwicie się, że klienci przywożą swoje części? Dacie rabat na poziomie 5-10% i tak często wychodzi taniej kupić oryginał.
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Jak masz takie dylematy zobacz na ceny detal w AP ;)
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Dla tych którzy kupują części w IC, jak każdy normalny człowiek zauważył kwota detal jest absurdalna, a w hurcie wszystkie części można kupić w innych hurtowniach bez problemu. W hurtowniach ceny są często detaliczne przesadzone, a warsztaty zarabiają na ogromnej marży. Jeżeli ktoś mi nie wierzy, porównajcie ceny części zamienników do części oryginalnych, np. tarcza do clio: trw koszt 149zł/szt, oryginał 250zł/kpl 2 szt, świeca boscha 26zł/szt oryginał 17zł/szt. Wahacz do e90 oryginał 490zł, zamiennik lemfordera prawie 600zł. Co byście zrobili bez zamienników? Marża na oryginalnych częściach to max 5-10%, więcej przy dużym obrocie. Dziwicie się, że klienci przywożą swoje części? Dacie rabat na poziomie 5-10% i tak często wychodzi taniej kupić oryginał.
ty pierwszy dzień masz działalność i zdziwienie? IC sprzedaje towary firmom, nawet nie wiem czy kupisz coś na paragon, taka jest ich polityka żeby detaliści i garażowcy nie pętali im się po sklepie. Ja naprawiam od lat zawsze graty kupuję na firmę i nie mam problemu. Zniżki dostajesz od obrotu, jak jesteś gościem raz w miesiącu to zapłacisz więcej, jak zwykły Kazio w detalu z narzutem.
Zmień dostawcę albo zwiększ obroty. Ja mam takie rabaty że jeszcze na gratach zarobię a zwykły Kowalski nie kupi tej części za tą cenę ze zniżką. Na niektóre części rabat 50%, i wszystko jasne, ale obroty 50k.Tyle w temacie.
 

chudson

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2017
Postów
597
Punktów
132
Wiek
42
Miasto
Gorzów Wlkp
IC sprzedaje detalicznie na paragon ale ich ceny bez rabatów to dramat i odstrasza normalnych klientów.

Nie było powiedziane jeszcze o mniejszych sklepach motoryzacyjnych. Często biorą oni z tych samych hurtowni co mechanicy a ,że mają duży obrót to i rabaty świetne i znam jednego ,który ceny ma często porównywalne z allegro a na miejscu. ruch ma non stop w większości użytkownic. y nie mechanicy
Ostatnio brałem tam tarcze i klocki na tył do xc60. Textar tarcze 145 szt ( ponad 100 taniej niż w IC bez zniżek ) , klocki textar 120 ( w IC 180 )
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1235
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
I po to są małe sklepiki aby prywaciarz tam kupował. Ja biorę w IC i jestem zadowolony. Ceny mam lepsze jak w AP, AL, Gordon .
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
właśnie o tej polityce napisałem w IC, jak otworzysz sklep z częściami w dobrym punkcie to na pewno nie stracisz, no 4, 5 warsztatów w okolicy.
@Jarzi , czy to ważne? na pewno nie rocznie...
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Tak z ciekawości pytam. Ja z IC dałem sobie spokój bo nie potrafią dać lepszych cen niż AP.

Dlatego zastanawiam sie jaki trzeba mieć obrót zeby w IC mieć dobre ceny.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1235
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Jarzi, dużo zależy tez od kierownictwa filii w której robisz zakupy. :)
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Ja w ciągu ostatnich 11 miesięcy wziąłem czesci za 110tys pln netto. Nie licząc filtrow, oleju, akumulatorów. Czy mało czy dużo wy mi powiedzcie.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1235
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
No to niezły obrót, ja podobny robię i ceny mam lepsze jak w AP.
 

Marimixauto

SuperMechanior
Dołączył
17.11.2017
Postów
110
Punktów
16
Wiek
43
Miasto
Warszawa
Ja biorę w IC z prostej przyczyny ze mam blisko i dostawy tez są w miarę często i brak problemu z połączeniem, a żeby sie dodzwonić do AP to graniczy z cudem i zadko oddzwaniają. Ci do cen ja daje zawsze detal i zaokrąglam do równej kwoty na + . Co do rabatów wszystko od obrotu i negocjacji z przedstawicielem.
 

eidems

Początkujący
Dołączył
2.05.2018
Postów
19
Punktów
3
Miasto
Konin
ty pierwszy dzień masz działalność i zdziwienie? IC sprzedaje towary firmom, nawet nie wiem czy kupisz coś na paragon, taka jest ich polityka żeby detaliści i garażowcy nie pętali im się po sklepie. Ja naprawiam od lat zawsze graty kupuję na firmę i nie mam problemu. Zniżki dostajesz od obrotu, jak jesteś gościem raz w miesiącu to zapłacisz więcej, jak zwykły Kazio w detalu z narzutem.
Zmień dostawcę albo zwiększ obroty. Ja mam takie rabaty że jeszcze na gratach zarobię a zwykły Kowalski nie kupi tej części za tą cenę ze zniżką. Na niektóre części rabat 50%, i wszystko jasne, ale obroty 50k.Tyle w temacie.
Nie mam działalności, piszemy o doliczaniu za części. Tylko jeżeli np. proponujecie wymianę świec, i za zamiennik klient ma zapłacić u Was za świece bosch 27zł, świeca OE kosztuje 17zł, a np. w twojeczesci24 lub aparts ta sama świeca boscha kosztuje 15zł to już wiecie dlaczego klient przywozi sam części? Ponieważ potrafi liczyć, a ceny w IC to absurd. Ceny hurtowe z IC spokojnie można uzyskać w hurtowniach internetowych, różnią się max 5%. W AP/GORDON/IC/ELIT itd można kupić w detalu lub hurcie. Pojęcie zamiennika traci sens, gdy są droższe od części oryginalnych (a w IC mnóstwo części jest droższych od OE). Dlatego klient woli kupić w internetowej hurtowni a nie nabijać Wam marże za nic. Najlepszy motyw w serwisach jest na oleju, beczka 208l 5w30 kosztuje 4264zł, 1 litr = 20,50zł. Litr oleju sprzedawany jest po cenie butelkowej za 41zł (tyle kosztuje butelka 1l, marża 100%). Jeszcze jest inna kwestia, gdy wszedłem do gordona kupić kilka części od razu dostałem rabat na części i kupiłem nie wiele drożej niż hurt w IC (raz robiłem tylko zakupy), dlatego klienci mają gdzieś Wasze ceny, ponieważ wszędzie da się kupić taniej niż w IC.
 

SajmonMB

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
276
Punktów
61
Wiek
31
Ok każdy potrafi liczyć tu się zgadzam i zgadzam się z tym że każdy chce w miare tanio i jak najlepsze tematy. Mi kompletnie by nie przeszkadzało aby klient przywoził części tylko niech te części jakościowo będą ok i pasują. Bo już mam dość takich tematów że klient przytargał np klocki i nie pasują człowiek się ugada na termin wie że klient przywiezie liczy że wszystko będzie ok a tu zonk i potem że on wymieni :) ale taki klient nie liczy się z tym że blokuje miejsce że mechanikowi nie sprawia frajdy składnia tylko po to aby na dzień lub kilka godzin wyjechać autem z warsztatu aby klient przywiózł sobie gdzieś z internetów lub z jakiegoś sklepu taniej wówczas powinien płacić za usługę dwa razy albo za przestój czy nie mam tu racji? Nawet nie chce sobie przypominać podobnych tematów z filtrem oleju. Temat z tego tygodnia klient ugadany na wtorek rano klocki tył golf IV ok klocki takie jakie powinny być przwiózł a zacisk stoi :) wówczas mam mam na chama składać dzwonić do klienta aby zorganizował reperaturki zacisku samemu kupić ogólnie to chore tematy z tymi klamotami od klienta niezwykle upierdliwe.
Do dziś pamiętam jak u Scenica robiłem znów klocki:Dna samym początku jak zaczalem działac klocki byly inne dzwonie do szanownego klineta mówi kup inne ok na łeb na szyje do hurtowni bo już robiło się późno klient auto na już potrzebuje, w sumie auto zrobione przychodzi do rozliczenia klient na to to weź sobie te moje klocki co nie pasowały ja i tak zapłaciłem 5 zł drożej to jeszcze na nich zarobisz tak mnie zatkało że nie wiedziałęm co powiedzieć i te klocki do 3 rok na wrasztacie leżą:).
Dziś 206 mechanizm wycieraczek z używanym klient przyleciał niby takie same a jednak inne:) i działaj tutaj ok używki jeszcze strawie ale trochę frustruje to że ustawiasz sobie dzień myślisz że klient przywiezie ci coś co pasuje a tu nagle kłopot i i tracisz kilka godzin a każdy potrzebuje na już. Kiedyś również e39 stało na warsztacie 2 dni bo klient organizował części:). Niestety ale człowiek póbuje być za dobrym. Jeśli chodzi o samo doliczanie to ja doliczam zawsze detal najwyżej zaokrągle całość plus minus do pełnej ,, dychy,,. W sumie nie wiem czemu mam się tym dzielić z kilentem ja muszę poświecić swój czas aby dojechać do hurtowni biorę odpowiedzialność że kupuję dobrą część i część która pasuje oraz na swoje plecy ewentualne reklamacje.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Uwielbiam jak klient przywozi swoje graty!:D
Zero reklamacji u mnie, za robotę i tak biorę swoje, nie ma cudów darmo robił nie będę. Zazwyczaj skrobidupy tracą dwa razy, a jak przyjeżdża na reklamację to szybko mu buzię zamykam. Proszę o paragon na części, czytam, potem wysyłam z reklamacją tam gdzie kupił a za robotę jeszcze raz liczę 150%. Jeżeli się burzy pokazuję drzwi. Tyle w temacie, trzeba się szanować a nie klient stawia warunki, czasy się zmieniły. U mnie 2 tyg czekania na wizytę i zazwyczaj 4-5 aut rozebranych pod drzwiami, więc o klienta się nie martwię i to ja wybieram co będę robił.:finger: Nie daj Panie jak chlew w samochodzie, najpierw wysyłam na myjnię i sprzątanie.:p:D

Ok każdy potrafi liczyć tu się zgadzam i zgadzam się z tym że każdy chce w miare tanio i jak najlepsze tematy. Mi kompletnie by nie przeszkadzało aby klient przywoził części tylko niech te części jakościowo będą ok i pasują. Bo już mam dość takich tematów że klient przytargał np klocki i nie pasują człowiek się ugada na termin wie że klient przywiezie liczy że wszystko będzie ok a tu zonk i potem że on wymieni :) ale taki klient nie liczy się z tym że blokuje miejsce że mechanikowi nie sprawia frajdy składnia tylko po to aby na dzień lub kilka godzin wyjechać autem z warsztatu aby klient przywiózł sobie gdzieś z internetów lub z jakiegoś sklepu taniej wówczas powinien płacić za usługę dwa razy albo za przestój czy nie mam tu racji? Nawet nie chce sobie przypominać podobnych tematów z filtrem oleju. Temat z tego tygodnia klient ugadany na wtorek rano klocki tył golf IV ok klocki takie jakie powinny być przwiózł a zacisk stoi :) wówczas mam mam na chama składać dzwonić do klienta aby zorganizował reperaturki zacisku samemu kupić ogólnie to chore tematy z tymi klamotami od klienta niezwykle upierdliwe.
Do dziś pamiętam jak u Scenica robiłem znów klocki:Dna samym początku jak zaczalem działac klocki byly inne dzwonie do szanownego klineta mówi kup inne ok na łeb na szyje do hurtowni bo już robiło się późno klient auto na już potrzebuje, w sumie auto zrobione przychodzi do rozliczenia klient na to to weź sobie te moje klocki co nie pasowały ja i tak zapłaciłem 5 zł drożej to jeszcze na nich zarobisz tak mnie zatkało że nie wiedziałęm co powiedzieć i te klocki do 3 rok na wrasztacie leżą:).
Dziś 206 mechanizm wycieraczek z używanym klient przyleciał niby takie same a jednak inne:) i działaj tutaj ok używki jeszcze strawie ale trochę frustruje to że ustawiasz sobie dzień myślisz że klient przywiezie ci coś co pasuje a tu nagle kłopot i i tracisz kilka godzin a każdy potrzebuje na już. Kiedyś również e39 stało na warsztacie 2 dni bo klient organizował części:). Niestety ale człowiek póbuje być za dobrym. Jeśli chodzi o samo doliczanie to ja doliczam zawsze detal najwyżej zaokrągle całość plus minus do pełnej ,, dychy,,. W sumie nie wiem czemu mam się tym dzielić z kilentem ja muszę poświecić swój czas aby dojechać do hurtowni biorę odpowiedzialność że kupuję dobrą część i część która pasuje oraz na swoje plecy ewentualne reklamacje.
Jeżeli rozbieram i składam bo graty nie pasują to i tak liczę kasę jeszcze raz i powiedzenie moje się sprawdza, to co napisałem powyżej, szkłem chcą wycierać ciemną dziurę to wychodzi drożej! I nie ma że boli...Jeżeli liczę za wymianę klocków i tarcz 40zł strona a nie pasuje i składam to i tak liczę 40zł bo wiadomo 80 nie wezmę.:D
 
Ostatnia edycja:

Marimixauto

SuperMechanior
Dołączył
17.11.2017
Postów
110
Punktów
16
Wiek
43
Miasto
Warszawa
Ostatnio miałem klienta który chciał naprawić w astrze jakieś piszczenie przy paskach. Po sprawdzeniu ze z paskami osprzętu Ok zadzwoniłem ze koszt diagnostyki wzrasta bo muszę rozrząd zrzucać powiedziałem 350 tyle ci za robotę rozrzadu i już naprawa będzie w tej cenie (robocizna) . Dostałem akcept i ustaliłem ze uszkodzone jest koło pąsowe pompy oleju a pan na to ze rezygnuje z naprawy bo nie ma na czesci i żebym poskładał.Przyszedł odebrać autko i mówi ze zapłaci 200 a nie 350 i jak mi nie pasuje to wzywa policję. Ja na to żeby wzywał ;) przyjechała policja i popukałam sie w głowę ze klient jest jakiś nie teges ;) i żeby zapłacił bo jest moja racja a mi powiedzieli ze i tak muszę wydać autko. Pech chciał ze właścicielem samochodu był ojciec a nie koleś który mi wstawił samochód wiec powiedziałem ze nie wydam bez pisemnego upoważnienia ;). A ze ojciec jakieś 300 km od warsztatu mieszka to koleś miał problem;) zapłacił przeprosił i pojechał ;) . Trzeba cenić swój czas. Ja zawsze mówię ze mnie nie interesuje co sie dzieje w samochodzie klienta, bo to jego samochód i jak nie pasują warunki naprawy to sorry może gdzies indziej pojechać.
 

kakus

SuperMechanior
Dołączył
26.09.2014
Postów
198
Punktów
48
Wiek
41
kolego eidems proponuje założyć sobie firmę to zobaczysz jakie są koszty utrzymania warsztatu. Czy jak idziesz na pizze to kupujesz cole w biedronce za 4 zł za 2l bo w lokalu musisz płacić 5 za 0,22l? Przyjedź nad morze i zapłacisz 9 zł z 100 g dorsza a kupisz 30zł za kg w rybnym? Mam znajomego co założył warsztat i myślał że będzie milionerem. Owszem przez pół roku zarabiał, ale jak trafił na mine i przez tydzień dłubał i g*wno zarobił plus raty za sprzęt, klucze a jak stanęło przed nim widmo normalnego zus-u to zawinął manatki i zmienił branże i jest pracownikiem pracującym 8 godzin.
 
Do góry Bottom