Z tego co tutaj czytam to mamy kilka stron wypocin sfrustrowanych ludzi, niech pierwszy rzuci klawiatura o ścianę ten co teraz narzeka a na wyborach nie był, "bo to i tak nic nie zmieni" .
Wszyscy tutaj płaczą jak to źle płacą szefowie, tylko nikt nie podniósł tematu kosztów jakie trzeba mieć żeby tego pracownika utrzymać... i jak to lwią cześć waszego zarobku zabiera państwo ...
To tutaj jest problem największy.
Lamentujmy dalej jacy to szefowie są źli... i obrzucajmy się błotem... wzajemnie, o to im (państwu) chodzi, skłócić naród, a oni mają święty spokój. Rzucili 500 +, teraz jakaś wyprawka 300 + w GOTÓWCE !! dodatkowo na gówniaki do szkoły, no żyć nie umierać.
Jakie miłe opiekuńcze państwo

Zamiast wprowadzać mądre przepisy, zazwyczaj mamy jakieś buble prawne na szybko i tylko aby były. Dlaczego właśnie doszło ileś tam gr do litra paliwa tylko dlatego, że im brakuje, o dodrukowywaniu pieniędzy już nie mówię, myślicie, że dlaczego wprowadzili banknot 500 zł ?! Żeby żyło się łatwiej obywatelom ? :O
Ogólnie szkoda gadać.