• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak obsługiwać klienta?

PiotrYato

Nowy
Dołączył
11.10.2017
Postów
2
Punktów
0
Wiek
43
Miasto
Szczecin
WWW
serwis-maszyn.blog.pl
Klient zawsze słyszy to co chce usłyszeć.
I często nie jest dla niego ważne co ustalisz z nim przed robotą.

Co do cen to wiadomo , że nikt nie lubi zaskoczenia. Dlatego określam cenę z góry zaznaczając , że możliwa jest korekta w górę < też podaję o ile i czemu>
Klient który "wie wszystko" to ciężki typ klienta i takich lepiej omijać.

Ja wprawdzie działam w innej branży ale klient to klient.

Dokładnie - jest tylko problem z tymi zapytaniami tel., w których klient telefonicznie żąda dokładnej i precyzyjnej wyceny usługi nie podając nawet dokładnych skutków awarii - najlepiej żebyś przyleciał do niego wycenił i zrobił gałę
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Ja nie wyceniam i koniec. Trzeba zrobić to trzeba bez względu czy będzie kosztować 500 czy 600 lub 5000 czy 6200zł. Oczywiście jeśli naprawa jest klasyczna i przewidywalna (wymiana oleju, wymiana rozrządu, czy wymiana sprzęgła) chętnie odpowiem ale i tak nigdy nie powiem, że tyle i nic więcej. Silniki robimy często lub skrzynie manuale i tylko rząd wielkości. Jak nie to do widzenia. Potem tylko wysłuchiwanie, że miało być 100zł taniej.....
 

kamilston

Uczestnik
Dołączył
15.11.2017
Postów
31
Punktów
0
Miasto
Wrocław
Najlepiej wytłumaczyć jakie są koszty często to pomaga, no i bycie miłym jest ważne, bo klienci różni przychodzą.
 

Mecha-nik

Początkujący
Dołączył
19.10.2017
Postów
22
Punktów
2
Wiek
37
Miasto
Wawa
Ja nie lubię współpracować z klientami, którzy nie wiedzą czego chcą, a później informują mnie, że to jednak nie to, czego oczekiwali. Ja lubię być dogadany i w 80% rozumieć, co klient ma na myśli by po prostu mu się podobało to, co zrobiłem :) Ja sam ostatnio byłem klientem i sam przed konsultowaniem się z działem obsługi klienta robiłem rozeznanie i wylistowałem sobie wszystko, czego potrzebowałem.

Czasami nawet na kartce wypisuję sobie dodatkowe pytania odnośnie zamówienia, aby potem nie dzwonić i nie dopytywać tylko wszystko za jednym razem załatwić :)
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2419
Porady
1
Punktów
576
Miasto
Podkarpacie
Jeśli klient jest miły i rozumie co do niego mowie to ja tez jestem miły i raz na jakiś czas zrobię mu drobna robotę gratis . Ale jak mi się trafi nie miły klient typu :
1. Roszczewniowiec - żąda dokładnej wyceny , nie interesują go widełki , itd.
2. Pytalski - interesuje go tylko by wyciągnąć informacje co jest zepsute , a jak mu złe "podpowiesz" to ci obsmaruje dupe .
3. Dusigrosz - jak najtaniej , najlepiej by naprawić samochód taśma by przypadkiem nie naciągnąć go na nowe części .
4. Kłamca - szuka frajera , który da się wbić na minę .
5. Psuj - ty wymieniasz hamulce , on dobrze nie opuścił warsztatu i pretensje ze nie działa szyba pasażera , a przed oddaniem samochodu do warsztatu działała i ze ty mu zepsułeś samochód .
6. pewnie znajda się inne typy klientów :)
Dla takich klientów nie jestem miły . Niestety to nie pomaga ponieważ nie których nikt nie chce obsługiwać bo narazili się we wszystkich okolicznych warsztatach , które ich odganiają dając im terminy np. za 2 miesiące .
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Jeśli klient jest miły i rozumie co do niego mowie to ja tez jestem miły i raz na jakiś czas zrobię mu drobna robotę gratis . Ale jak mi się trafi nie miły klient typu :
1. Roszczewniowiec - żąda dokładnej wyceny , nie interesują go widełki , itd.
2. Pytalski - interesuje go tylko by wyciągnąć informacje co jest zepsute , a jak mu złe "podpowiesz" to ci obsmaruje dupe .
3. Dusigrosz - jak najtaniej , najlepiej by naprawić samochód taśma by przypadkiem nie naciągnąć go na nowe części .
4. Kłamca - szuka frajera , który da się wbić na minę .
5. Psuj - ty wymieniasz hamulce , on dobrze nie opuścił warsztatu i pretensje ze nie działa szyba pasażera , a przed oddaniem samochodu do warsztatu działała i ze ty mu zepsułeś samochód .
6. pewnie znajda się inne typy klientów :)
Dla takich klientów nie jestem miły . Niestety to nie pomaga ponieważ nie których nikt nie chce obsługiwać bo narazili się we wszystkich okolicznych warsztatach , które ich odganiają dając im terminy np. za 2 miesiące .

7. Wielce zaskoczony - Przyjeżdża do warsztatu z jakąś usrerką. Pieprzysz się z tym pół dnia, prujesz pół instalacji, naprawiasz. Jak mówisz, że tyle i tyle do zapłaty to pan wielce zaskoczony mówi: "iiiileee? Za przylutowanie kabelka?"

8. Pan mi tylko błąd skasuj za bóg zapłać, bo na warsztacie gdzie naprawiłem nie mogą się połączyć.

9. Umawia się taki na grubszą naprawę, rezerwujesz termin, potwierdzasz dzień wcześniej... A jaśnie Pan wielmożny hrabia nie przyjedzie i nie raczy nawet telefonu odebrać.

10. Parkingowy- jak zostawi auto do naprawy to dzwoni 5 razy na dzień kiedy będzie gotowe. Przekladasz inne tematy, bo widzisz, że gościowi się spieszy, naprawiasz do nocy, dzwonisz że gotowe... i auto stoi na placu tydzień i czeka, aż Pan Parkingowy przyjedzie po swoje auto, którego tak pilnie potrzebował.

Inną odmianą Pana parkingowego jest Pan "jutro zapłacę"... I auto stoi 2 miesiące na placu i czeka na swojego właściciela :)
 
Dołączył
2.02.2019
Postów
2
Punktów
0
Wiek
44
Klient ma zawsze rację. Nasz klient nasz Pan? ;)
Te powiedzenia w praktyce mają się całkiem dobrze.
 

piotrek7j87

SuperMechanior
Dołączył
15.06.2016
Postów
677
Punktów
44
Miasto
TM
Z tym to się zgadzam robisz,czas marnujesz a potem do zapłaty jeszcze na pieniadze czekasz i sie prosisz kiedy ci zapłaci
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Dlatego ja stosuję płatność gotówką. Na pytanie czemu odpowiadam bo tak. Skoro pan odbędą auto ja odbieram pieniądze.
 

NorbertK

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2015
Postów
1218
Punktów
215
Wiek
38
Cytat z innego forum o tematyce samochodowej:
"Mechanikom nikt nie ma za złe, że biorą pieniądze za swoją robotę ani tego, że czasami nie biorą roboty. Najgorzej, że potrafią bawić się w lekarzy, tzn. liczyć "za wizytę" - że niby coś tam pogmerali, coś tam wymienili, a wkrótce znowu jest, jak było."
 
Do góry Bottom