Witam! Niedawno kupiłem peugeota 407 1.6 HDi 110km w atrakcyjnej cenie, wiedziałem że jest do roboty, a jako że mój tata ma warsztat to postanowiłem sam się nim zająć (początkujący mechanik here xD). Na początku problem był z zaworem n75 (przeładowanie turbiny, prukal jak z blow off xD). Po wymianie zaworu na nowy, skończył się problem z przeładowaniem, ale nadal brakowało mocy, postanowiłem zrobić oględziny turbiny, od razu zobaczyłem że ma powyginane łopatki. Turbina została zregenerowana. Przy okazji wyczyściłem i powymienialem uszczelki kolektora dolotowego i wydychowego. Przy jeździe próbnej nadal brakowało mocy, na testerze zauważyłem że nadal jest słabe doładowanie. Po otworzeniu maski i gazowaniu zauważyłem że spaliny wydostają się tak jakby spod przepustnicy. Zastanawiam się czy to nieszczelność kolektora? Może źle założyłem uszczelkę jeśli to możliwe?? Czy mogłoby być to powodem braku doładowania i tych spalin? W trakcie jazdy od 2200 obrotów słychać nasilające się syczenie powietrza proporcjonalnie do pracy turbiny.
Przepraszam że tak słabo opisane, ale jestem początkujący xD
Przepraszam że tak słabo opisane, ale jestem początkujący xD

