Cześć,
mam problem z falującymi obrotami w Peugeocie 207. Silnik na zimno odpala, trzyma obroty i nie ma problemu. Po kilkunastu kilometrach jazdy (np w trasie gdzie obroty są w okolicach 3k) po wciśnięciu sprzęgła i odpuszczeniu gazu wskazówka opada do wolnych obrotów (ok 800) i faluje tak po 200 obrotów w obie strony przez chwilę i się ustala na wolnych obrotach. Zauważyłem też, że po takiej jeździe w trasie przyjdzie jechać w korku to mam wrażenie, że samochód mulasto na początku reaguje na gaz i tak jakby nie miał tyle momentu obrotowego ile powinien mieć.
Jeszcze nic przy nim w tej kwestii nie robiłem i zbieram informacje co należałoby sprawdzić. Pierwsze co przyszło mi na myśl to wyczyścić przepustnicę. Ponowna adaptacja może coś pomóc? Druga rzecz to cewki i świece. Gdzie można szukać problemu jeszcze?
mam problem z falującymi obrotami w Peugeocie 207. Silnik na zimno odpala, trzyma obroty i nie ma problemu. Po kilkunastu kilometrach jazdy (np w trasie gdzie obroty są w okolicach 3k) po wciśnięciu sprzęgła i odpuszczeniu gazu wskazówka opada do wolnych obrotów (ok 800) i faluje tak po 200 obrotów w obie strony przez chwilę i się ustala na wolnych obrotach. Zauważyłem też, że po takiej jeździe w trasie przyjdzie jechać w korku to mam wrażenie, że samochód mulasto na początku reaguje na gaz i tak jakby nie miał tyle momentu obrotowego ile powinien mieć.
Jeszcze nic przy nim w tej kwestii nie robiłem i zbieram informacje co należałoby sprawdzić. Pierwsze co przyszło mi na myśl to wyczyścić przepustnicę. Ponowna adaptacja może coś pomóc? Druga rzecz to cewki i świece. Gdzie można szukać problemu jeszcze?