Witam mam taki problem. Otóż posiadam Mazdę 6 pierwszej generacji silnik 2.3 benzyna. Po zakupie wszystko było w miarę OK. Potem autko zaczęło poszarpywać przy zmianie biegów no i pojawił się problem z biegami (nie wchodziły "gładko") Z wyraźnym lekkim lub dużym oporem zależnie od biegu. Najgorzej zaczęła wchodzić 2ka, piątka i wsteczny. Przy wrzucaniu dwójki słychać było wyraźny zgrzyt - nie zawsze ale często te biegi się haczyły. Na koniec ze wstecznym był już taki problem, że nie można było go wrzucić zanim nie wbiło się wcześniej innego biegu. OK oddałem auto do warsztatu sugerując zużycie sprzęgła. Warsztat niby dobry. Wymienili kompletne sprzęgło bo zobaczyli, że wykładzina już cienkawa. Dodatkowo jakieś uszczelniacze przy skrzyni. Zapłaciłem ponad 2 koła. Myślę sobie no to teraz będzie bajka..... A tu dupa zbita. Fakt na początku było lepiej choć, fatalna dwójka nadal się haczyła. Inne biegi wchodziły dużo lepiej. Ale im dłużej jeżdżę (minął miesiąc) tym jest coraz gorzej, ostatnio na trasie nie mogłem wrzucić 5tki. Jedyne co się poprawiło to auto nie poszarpuje przy zmianie biegów, choć nadal trzeba delikatnie operować sprzęgłem, żeby auto po zmianie jechało płynnie. Acha w międzyczasie wymieniłem też olej w skrzyni na nowy. Też nic nie pomogło. Będę Wam wdzięczny za wszelkie porady i sugestie......

Jeszcze raz dzięki wszystkim za poświęcony czas i chęć pomocy......