Dziś montowałem radio w peugeocie 206 1,1 z 2005 r,, koleżanka poprosiła mnie o pomoc, bo jej radio było zamontowane byle jak. Poprzedni właściciel auta miał radio podłączone tak, że działało nawet gdy wyjęło się kluczyk ze stacyjki i można było rozładować aku. Podłączyłem jak należy i próbuje odpalać auto, a tu rozrusznik kręci ale auto nie odpala, później to się zmieniło ale po kolei. Czytałem o szeregu problemach z tym związanych i potrzebuje się upewnić o co może chodzić- co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, który opiszę . Otóż gdy montowałem radio i przekręcałem kluczyk żeby sprawdzić czy radio działa i wyłącza się po przekręceniu kluczyka, to gdy przekręcałem kluczyk słyszałem działanie pompy, później już nie zawsze, i jakimś dziwnym trafem uruchomiły się wycieraczki, to już w ogóle jakaś magia dla mnie jest. Początkowo pomyślałem, że odłączyłem jakiś kabelek przy kostce radia i faktycznie (czerwony, ktoś wcześniej poskręcał kabelki do kostek, bo oryginalne wtyczki odcięto). Dołączyłem kabelek czerwony do grubego białego, który przy radiu daje stałe 12v - tak było wcześniej. Gdy przekręciłem kluczyk auto ładnie zaskoczyło. Później kombinowałem z radiem włączałem, wyłączałem i odpalałem auto i za każdy razem było ok - samochód palił. Gdy postał 2 godziny znów problemy z odpaleniem - trzeba długo trzymać rozrusznik w końcu zaskoczy, albo i nie. W czasie jazdy żadnych trudności, silnik pracuje równo, nie szarpie. Wydało mi się, że moje wielokrotne próby gdy przekręcałem stacyjkę w czasie montażu radia "coś " zrobiły pompie, może ją jakoś przemęczyłem, auto stare to i pompa mogła paść i słabo tłoczy paliwo, ale to chyba nie to. Zdjąłem obudowę kierownicy posprawdzałem wtyki, ale tam jest wszystko czyste i dobrze trzyma- nie ma luzów. Moim zdaniem chyba jest problem z immo, który raz puszcza napięcie na pompę paliwa a raz nie, choć nie wiem czy mam rację. Zdarza się też, że w trakcie uruchamiania silnika same włącza się wycieraczki i wówczas silnik zaskakuje. Gdy tak się nie dzieje, to auto najczęściej nie odpala lub robi to za którym razem. Moim zdaniem może być to przyczyna przełącznika wycieraczek i świateł, które potrafią się np. same włączyć tj. bez przekręcenia włącznika - gałki świateł, a gdy auto stoi z wyłączonym silnikiem, to włączenie świateł pozycyjnych raz jest,a raz nie jest możliwe tzn. światła pozycyjne raz działają na postoju, a raz nie. Myślałem początkowo, że to przekaźnik pompy paliwa, tylko nie bardzo wiem gdzie go szukać w tym samochodzie, bo jeśli to nawet nie on, to warto do niego zajrzeć. Najbardziej jednak wskazuję na wspomniany przełącznik pod kierownicą, bo objawy ze światłami i wycieraczkami, z pewnością wskazują na jakieś problemy z nim. Proszę o pomoc co może być przyczyna takiego stanu rzeczy. No chyba, że to jednak kwestia owego czerwonego przewodu w wiązce radia, który choć podłączyłem tak jak był wcześniej, może dawać takie objawy jak opisałem. Trochę mnie jednak zaskakuje, że immo, bo gdzie na jakiś forach wyczytałem, że ów czerwony przewodzik w wiązce radia może go zasilać, został zasilony właśnie w tym miejscu. Z góry wszystkim dziękuję za pomoc
Ostatnia edycja: