pawcar
SuperMechanior
W tym wypadku nawet lepiej... za darmo tego nie robiłeś..przecież ?
Z racji tego, ze jest to to forum mechaników spytam wprost: Ile lat prowadzisz warsztat?
Bo dla mnie jesteś zwykłym internetowym napinaczem który gowno wie o realiach warsztatowych.

No tak bo przecież najlepiej jak zarobisz na robocie, na marży na częściach, dostaniesz profity ze sklepu/hurtowni za zamawianie towaru i jeszcze z gratisie orżniesz klienta 5 dych na niepotrzebne ruszenie zbieżności
akiś czas temu trafiło do mnie auto na blad czujnika walka rozrządu. Okazało sie, ze uszkodzone były zeby z których czytał czujnik (1.7cdti). Kolo wymienione, rozrząd złożony, po odpaleniu nadal błąd. Prześwietlenie instalacji, ponowne sprawdzenie rozrządu i nic. Okazało sie, ze klient sam sobie wymienił czujnik na jakis budżetowy, po założeniu oryginalu wszystko jeździ. Dlaczego musiałem stracić tyle czasu przez blad klienta?
Akurat z tym, to sam sobie bardzo dobrze radzisz.Dalej próbujecie zrobić debila ze mnie.
I dlatego na szrocie stare sraczki rozbierasz?A myślisz że mój inżynier grosze kosztował?
Dokładnie a co do części i ich marży to też jest wiele różnych sposobów ich naliczania, jak masz w okolicy hurtownie to dogadasz się i dostajesz rabat jako warsztat /serwis i tak niech w sklepie stacjonarnym jakas część kosztuje np. 130zl a ty jako warsztat masz rabat i kupisz ją za 100 zł to wiadomo że klienta skasujesz 130 zł bo to twój rabat a nie klienta.... A wiadomo że często im droższa część tym większa marża.
I dlatego na szrocie stare sraczki rozbierasz?
Pieniądze wyrzucone w błoto.
Otóż to, nie masz siana zadzwoń do bociana albo w komunikację wsiadać
O co ta gówno burza. Przychodzi na forum jakiś gość, który został skrojony przez mechanika i wylewa żale. Trzeba było wcześniej być mądrym i nie oddawać do naprawy. Ja informuje klienta o kosztach, jak go nie stać to nie robi i proste, nie mam później dodatkowego składania, rozbierania itd bo części nie ma, albo nie pasują.
Tak księżniczko, musiałem. A teraz strzel focha, bierz diaksa w łapę i do dzieła.No i co brakło argumentów to musiałeś mnie obrazić?
Jaka zbieżność? W którym miejscu przy wymianie łożyska i poduchy naruszyłeś zbieżność?
jakbyś dobrze zdiagnozował to byś od razu wymienił czujnik
Pewnie traciMyślałeś ile Twój pracodawca na Tobie zarabia?

Jak znajdę to wyśle Ci zdjęcie koła rozrządu. Cos dostalo sie do rozrzadu i polamalo zeby z ktorych czyta czujnik. Ale juz dopisales swoja ideologie, ze czujnik uszkodzony. Nie masz zielonego pojecia o mechanice, a rzucasz sie jak ryba bez wody. Kolo zamówiłem z allegro używane bo nowe trzeba sprowadzać z zagranicy, czas oczekiwania 21 dni roboczych i koszt ponad 800zl. Tak Ci tylko pisze bo cos wyzej pisales ze uzywek sie nie zaklada...
100 zl za demontaż kolumn, przełożenie poduch i zamontowanie na aucie? Powiedz, ze jeszcze w tej cenie zbieżność sprawdził.
Reklamowales kiedyś część samochodowa? Pewnie tez nie.
Jakiś czas temu trafiło do mnie auto na blad czujnika walka rozrządu. Okazało sie, ze uszkodzone były zeby z których czytał czujnik (1.7cdti). Kolo wymienione, rozrząd złożony, po odpaleniu nadal błąd. Prześwietlenie instalacji, ponowne sprawdzenie rozrządu i nic. Okazało sie, ze klient sam sobie wymienił czujnik na jakis budżetowy, po założeniu oryginalu wszystko jeździ. Dlaczego musiałem stracić tyle czasu przez blad klienta?
Myslalem ze pizzeria robi pizze, ale juz wiem, ze produkuja tez cole !pizzeria te colę sprzedaje to jest jej produkt.
Daj namiary, zebym czasem nie popelnil tego bledu.Nie jeden pewnie z was kupował ode mnie graty.
Kolo zamówiłem z allegro używane bo nowe trzeba sprowadzać z zagranicy, czas oczekiwania 21 dni roboczych i koszt ponad 800zl. Tak Ci tylko pisze bo cos wyzej pisales ze uzywek sie nie zaklada...