• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Opel Signum 2.2 Direct sonda lambda/check engine

cid

Nowy
Dołączył
9.01.2021
Postów
3
Punktów
0
Miasto
Śląsk
Witam wszystkich.
2 tygodnie temu podczas odpalania auta, pojawiła się kontrolka check engine. Podjechałem na SKP z możliwością diagnostyki komputerowej. Mechanik stwierdził że kabel z sondy lambda wisiał luźno pod autem a sama wtyczka była delikatnie wypięta. Kabel przymocował, wtyczkę wpiął, błąd skasował. Kodu błędu nie znam ale wydruk na kartce mówi o błędzie sondy lambda 2 i magistrali CAN.

Dzisiaj rano auto odpaliło bez błędu. Dosłownie zjechało z chodnika, przejechało 500 metrów i 5 minut później przy ponownym uruchomieniu wyskoczył już błąd. Moc nie spadła, nic nie szarpie. Mam tylko wrażenie że z wydechów wydobywa się trochę wiecej spalin i mniej czuć benzynę a bardziej jak by się coś paliło. Temperatury są niższe więc nie chce sobie wmawiać białych dymów.

Ponowna wizyta w SKP wydaje mi się bezsensowna. Nie przypuszczam żebym na takim odcinku mógł fizycznie uszkodzić kabel czy sondę.
Opel od samego początku ma problem ze spalaniem oleju ( ~1 litr na 1000km ), ale jako że robię rocznie po 5-7tysięcy km to po prostu regularnie mu dolewam. Tym bardziej że spalanie oleju ciągle utrzymuje się praktycznie na tym samym poziomie. Signum jeździ ciągle na 10W40, chociaż wiem że to nie jest zalecany olej.
Silnik nie był diagnozowany. Jedynie 4 lata temu wymieniana była uszczelka głowicy klawiatury. Od tego czasu nic nie kapie, po prostu olej się spala (pierścienie?)
Dodatkowo sam robiłem kiedyś próbę z popularnym testerem szczelności głowicy ale nic nie wykazała ( w zasadzie nie zaszła jakakolwiek reakcja).

Jakieś pomysły w co tu uderzyć? Elektromechanik?
Można sprawdzić działanie samej sondy? Albo zacząć od diagnozy silnika, układu spalania, wydechu?
Czy ew. zwiekszone "kopcenie" może być wynikiem słabej jakości/wysłużonego oleju ?
Z góry dzięki za jakiekolwiek porady.
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Bez wizyty w warsztacie się nie obędzie. Poza tym brak informacji o aucie.
Rok prod., przebieg, typ silnika. Wróżbita Maciej ma wolne.
 

cid

Nowy
Dołączył
9.01.2021
Postów
3
Punktów
0
Miasto
Śląsk
No to uzupełniając :
Silnik benzyna 2.2 Direct Ecotec 155km
Rok produkcji 2003
Przebieg 195 tysięcy km ( 157 tysięcy w momencie zakupu, sprowadzony z Niemiec przez handlarza )
Skrzynia pięciobiegowa

Postaram się w tym tygodniu gdzieś z nim podjechać. Jak się czegoś dowiem to się podzielę informacją.
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Jeżeli to jest silnik GDI to musi to być warsztat który ten silnik zna.
W tym sterowanie silnika sondy obie, katalizator , olej 5W30, musi być sprawne.
Te silniki nie biorą oleju chyba że zakłócone jest sterowanie silnika.
Niższa jakość oleju zakleja pierścienie, zmniejsza się ciśnienie sprężania,
pogarsza się stan techniczny silnika i stąd "bierze" olej.
Doprowadzenie do poprawy stanu technicznego silnika jest możliwe.
 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
Witam wszystkich.
2 tygodnie temu podczas odpalania auta, pojawiła się kontrolka check engine. Podjechałem na SKP z możliwością diagnostyki komputerowej. Mechanik stwierdził że kabel z sondy lambda wisiał luźno pod autem a sama wtyczka była delikatnie wypięta. Kabel przymocował, wtyczkę wpiął, błąd skasował. Kodu błędu nie znam ale wydruk na kartce mówi o błędzie sondy lambda 2 i magistrali CAN.

Dzisiaj rano auto odpaliło bez błędu. Dosłownie zjechało z chodnika, przejechało 500 metrów i 5 minut później przy ponownym uruchomieniu wyskoczył już błąd. Moc nie spadła, nic nie szarpie. Mam tylko wrażenie że z wydechów wydobywa się trochę wiecej spalin i mniej czuć benzynę a bardziej jak by się coś paliło. Temperatury są niższe więc nie chce sobie wmawiać białych dymów.

Ponowna wizyta w SKP wydaje mi się bezsensowna. Nie przypuszczam żebym na takim odcinku mógł fizycznie uszkodzić kabel czy sondę.

Jakieś pomysły w co tu uderzyć? Elektromechanik?
Można sprawdzić działanie samej sondy? Albo zacząć od diagnozy silnika, układu spalania, wydechu?
Czy ew. zwiekszone "kopcenie" może być wynikiem słabej jakości/wysłużonego oleju ?
Z góry dzięki za jakiekolwiek porady.
Kolego pali się kontrolka więc sterownik widzi nieprawidłowość i cię o tym informuje. Więc wizyta na diagnostyce ma sens.

Tak sondę da się sprawdzic
Automatyczne połączenie postów:

Jeżeli to jest silnik GDI to musi to być warsztat który ten silnik zna.
W tym sterowanie silnika sondy obie, katalizator , olej 5W30, musi być sprawne.
Te silniki nie biorą oleju chyba że zakłócone jest sterowanie silnika.
Niższa jakość oleju zakleja pierścienie, zmniejsza się ciśnienie sprężania,
pogarsza się stan techniczny silnika i stąd "bierze" olej.
Doprowadzenie do poprawy stanu technicznego silnika jest możliwe.
Jak widzę opinię typu "te silniki nie biorą oleju" to zastanawiam się czy są to zwykłe braki w wiedzy elementarnej czy ktoś potrafi wróżyć z fusów
 
Do góry Bottom