• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Vanos bmw e46 silnik n42

Krzysztof Dalecki

Początkujący
Dołączył
7.06.2013
Postów
20
Punktów
0
Wiek
55
Nie oczekuję że ktoś mi naprawi auto przez neta, bardziej liczyłem na to iż ktoś, kiedyś coś takiego przerobił. Rozbierałem już nie wiem ile razy to padło, nie pierwszy raz robię taki rozrząd stąd moje zaskoczenie. Byłem u dwóch kolegów w zaprzyjaźnionych warsztatach i też każdy jest w szoku. A olej zalałem właśnie nowym motulem 5w. Ten przypadek już mi się śni po nocach. Już nawet pompę oleju wyjąłem, ale wygląda jak nówka. Zamówiłem koła rozrządu, zobaczymy co będzie, choć już i w to zaczynam wątpić.
 

Krzysztof Dalecki

Początkujący
Dołączył
7.06.2013
Postów
20
Punktów
0
Wiek
55
Witam po długiej przerwie, niestety temat wciąż aktualny. Oczywiście nie oczekuję iż ktoś cudem naprawi auto przez neta, jestem realistą. Chodzi o sugestie ,może ktoś coś podobnego kiedyś przerabiał. Wiem że brzmi to banalnie, ale wszystko sprawdzałem wielokrotnie i niestety się zgadza, choć bardzo bym chciał by coś było nie tak. Ale jest nowy wątek, poświęciłem kasę i kupiłem nowe koła Vanos, niestety cud się nie stał, ale po wypięciu wtyczki Valvetronika zaczął równo chodzić i można było kręcić silnik na obroty, choć przy około 2500 obrotów było słychać delikatny szmer, bo hałasem bym już tego nie nazwał. Wymieniłem nastawnik Valvetronika na inny, bo akurat stoi takie drugie auto z silnikiem n46 i nagle silnik chodzi ładnie. Jednak przy 2500 obrotów wciąż coś delikatnie słychać. Przejechałem się jakieś 8km i silnik chodził nawet zadowalająco. Jednakże przy tak gorącym silniku zabawa pedałem gazu spowodowała delikatny hałasw okolicach 2500 i silnik zgasł. Odpala i chodzi ładnie, ale po dodaniu gazu niestety zagrechoczy i gaśnie. Ale po odłączeniu nastawnika Valvo chodzi nieco głośniej,jak kulturalny diesel, ale nie gaśnie i nie grechocze. A wyrzuca wciąż błąd funkcja sterowania wałkiem zaworów wylotowych, dodam że zawory oleju wymieniałem na inne bo mam ich 4szt. Czy uszkodzony nastawnik może powodować błąd wałka wylotowego? A olej w silniku to Motul 5w30.
Automatyczne połączenie postów:

A jakim olejem zalales tego trupa?

A jakim olejem zalales tego trupa?
Automatyczne połączenie postów:

Witam po długiej przerwie, niestety temat wciąż aktualny. Oczywiście nie oczekuję iż ktoś cudem naprawi auto przez neta, jestem realistą. Chodzi o sugestie ,może ktoś coś podobnego kiedyś przerabiał. Wiem że brzmi to banalnie, ale wszystko sprawdzałem wielokrotnie i niestety się zgadza, choć bardzo bym chciał by coś było nie tak. Ale jest nowy wątek, poświęciłem kasę i kupiłem nowe koła Vanos, niestety cud się nie stał, ale po wypięciu wtyczki Valvetronika zaczął równo chodzić i można było kręcić silnik na obroty, choć przy około 2500 obrotów było słychać delikatny szmer, bo hałasem bym już tego nie nazwał. Wymieniłem nastawnik Valvetronika na inny, bo akurat stoi takie drugie auto z silnikiem n46 i nagle silnik chodzi ładnie. Jednak przy 2500 obrotów wciąż coś delikatnie słychać. Przejechałem się jakieś 8km i silnik chodził nawet zadowalająco. Jednakże przy tak gorącym silniku zabawa pedałem gazu spowodowała delikatny hałasw okolicach 2500 i silnik zgasł. Odpala i chodzi ładnie, ale po dodaniu gazu niestety zagrechoczy i gaśnie. Ale po odłączeniu nastawnika Valvo chodzi nieco głośniej,jak kulturalny diesel, ale nie gaśnie i nie grechocze. A wyrzuca wciąż błąd funkcja sterowania wałkiem zaworów wylotowych, dodam że zawory oleju wymieniałem na inne bo mam ich 4szt. Czy uszkodzony nastawnik może powodować błąd wałka wylotowego? A olej w silniku to Motul 5w30.
Automatyczne połączenie postów:
 
Ostatnia edycja:

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
A ja podpowiem... Sprawdź ciśnienie sprężania prawdopodobnie na 4 cyl będziesz miał ok 8 bar... A to grechotanie będzie spowodowane spalaniem stukowym a nie uszkodzonym valve..
Nie ma za co
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2285
Punktów
617
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Nigdy nie odpina się silniczka od Valvetronica jak się chce wywołać tryb awaryjny, czyli sterowanie przepustnicą. Jak go odpinasz to wałek nie otwiera zaworów na maxa, tylko zostaje w takim położeniu jakie było przed odpięciem wtyczki.
 

Krzysztof Dalecki

Początkujący
Dołączył
7.06.2013
Postów
20
Punktów
0
Wiek
55
Witam ponownie,mam nadzieję że odpięcie silniczka w czasie pracy nic nie uszkodziło. Nastąpiły pewne zmiany,choć do ideału jeszcze jeden krok. Oczywiście pchnięty sugestią o spalaniu stukowy sprawdziłem ciśnienie, no i jest super. Każdy cylinder ma po 11 z kawałkiem bara więc chyba dobrze. A ten niepokojący dźwięk niestety wydobywa się z nastawnika valetronika. Jest teraz tak, jak odpalę zimny silnik to przy obrotach 1200-1500 hałasuje, ale o dziwo chodzi równo, no w miarę. Obroty maleją, silnik się nagrzewa i hałas cichnie, ale kultura pracy nie jest aksamitna. Zgaszę go, zapalę i pracuje pięknie, dodam gazu do jakiś 3000 i znów praca silnika nieco się psuje i w tym momencie mam wrażenie że auto nieco slabnie i kopci nieprzepalonym paliwem, takie ostre spaliny. No i odkryłem nowe kombinacje poprzednich właścicieli auta. Wyłączona jest sonda lambda banu B. Nie wiem po co ją ktoś wyłączył i jak. W inpie blok B jest nieaktywny i wywala błąd połączenia, a z tego może wynikać ten zapach spalin i kopcenie. Czktoś może pomóc jak włączyć tą sondę ponownie? A wracając do hałasu nastawnika to sprawdzałem stetoskopem i przy ładnej pracy silnika jest tam cisza, po przegazowaniu i gorszej pracy silnika pojawia się tam hałas. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tematem.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2285
Punktów
617
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Sonda za katem czy przed? Odepnij CZUJNIK od walka valvetronica i odpal.
 

Krzysztof Dalecki

Początkujący
Dołączył
7.06.2013
Postów
20
Punktów
0
Wiek
55
Sonda druga, czyli bardziej ta za katalizatorem. Po południu idę dalej walczyć to zobaczę efekt z odpiętym czujnikiem. Kumpel przywiózł mi inny, ponoć dobry sterownik valvo, zobaczymy jaki będzie efekt.
Automatyczne połączenie postów:

A jakiś pomysł jak uaktywnić tą sondę? Jakim programem?
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2285
Punktów
617
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Nic nie uaktywnisz, bo to nie takie proste wyłączyć ją programowo. Nic nie pokazuje, bo jej po prostu nie ma. Twój silnik ma dwie sondy regulacyjne i tylko jedną diagnostyczną za katami. Nawet jeśli byłaby wyłączona, nie byłby to problem, bo ona nic nie ma do składu mieszanki, sprawdza tylko sprawność kata. Brakuje Ci podstawowej wiedzy, nie znasz nawet dokładnie osprzętu swojego silnika. Odpalałeś na odłączonym czujniku valvetronica?
 

Krzysztof Dalecki

Początkujący
Dołączył
7.06.2013
Postów
20
Punktów
0
Wiek
55
Witam, Faktem jest, iż wiedzy dotyczącej elektryki w samochodzie nieco mi brakuje. Poza tym jakieś ostatnie 25 lat jakoś daję sobie radę z samochodami mimo tej niewiedzy, no i czasami korzystam z wiedzy innych, a i swojej użyczam. Ale nie o to chodzi,wracając do tematu to wczoraj odpaliłem z odłączonym czujnikiem wałka i chodziła równo. Pozwoliłem jej się rozgrzać, ba nawet odbyłem przejażdżkę. Efekt jest taki że jak jest gorąca to po porządnym przegazowaniu, tak około 4000 jak schodzi to ją czasami szarpnie, ale za każdym razem jak zejdzie do biegu jałowego silnik pracuje nieco głośniej, i jakby była nieco słabsza. Po zgaszeniu odpalę ponownie i wszystko jest ok. Natomiast z odpiętym czujnikiem po odpaleniu od razu słychać że chodzi nieco głośniej. To delikatne pukanie o którym mowa ewidentnie najbardziej słychać w sterowniku valvotronika, sprawdziłem jeszcze raz stetoskopem. Jak odpalę z podłączonym czujnikiem chodzi i sterownik jest cichy, po przegazowaniu, czy odpięciu czujnika zaczyna pukać i wkręca się jakby nieco ciężej. Czyżby to faktycznie nastawnik?
 
Do góry Bottom