Byłem dziś trochę czasu na swoim rewirze warsztatowym i za dużo zem tam nie wojował, bo o 19 może przed , wziął ja się zastanawiam rrobote.
Dziś był ja w Brico..i kupiłem płyn letni do spryskiwaczy całe pińć lytra za 5 złotych polskich.
Pomyślałem że jak mam już założony cały ten baniok do spryskiwania szybów na wirzchu,to zaleje skurwesena i będę ślipioł jak szpak w śliwki czy nigdzie tam z pod pompek , wężyków i innych nie leci.
Jak zem pomyślał tak zrobił , i co ? I h.j leci ,mokro plama na kahlach .I zaczęła się szukajka..i znalazłem skąd
Leci z tego zaworka ale nie na wezykach tylko spod tego czarnego króćca.Jeszcze szybka próba szczelności strzykaweczką:
I sączy się z tego czarnego grzybka czy jak to tam nazwać i niewiem czyvtobtam kleić silikony czy innego tam ciapciarajstwa nawalič czy drutować.bo ten zaworek jest na wyjściu pompki co daje sprysk na przednią szybę
Czy można dać od jakiegoś innego auta zastosować czy koniecznie trzeba dać od Volvo? Niewiem, pójdę do sklepiku jutro zapytam się może w spożywczym będą mieli
A tak później to co tam ...załozylem nowe kierunki z nowymi pomarańczowymi żaróweczkami bo w starych to już się kolor złuszczyl:
Wygląda bandzior

ale..lampy też mogły by być takie jak kierunki ..spokojnie będą .narazie budżet mój nie przewiduje retrospekcji na taki zakup.Ale myślę nad obrysowkami też dymione .Z tego co pamiętam to stare chyba nie świeciły.
A teraz trochę foci z pod machy:
I tu kuźwa jego mać został mi filtr luftu do założenia ...ale ze względu że jeszcze nie mam zacisków które w tym tygodniu raczej z cynkowni jeszcze nie przyjdą .. założony mam wysprzeglik nowy sprzęgła i chciałbym po odpowiedzeniu hebli zaraz odpowietrzyć sprzęgło i tu mam wszystko na wierzchu cały pion hydrauliki z wysprzeglika do pompy sprzęgła ..przy odpowietrzaniu będzie lepiej widzieć czy gdzieś nie będzie bumblowało.
Masy poczyscilem poprzykrecalem ...org były dwie do podłużnicy czy tam ramy i druga na skrzynię ale jeszcze jest trzecią dołożona do grodzi przez poprzedniego właściciela, poco? Niewiem.
"Tu jeszcze napiszę parę słów od siebie z takich tam przemyśleń.Niektorzy zastanawiają się poco się pisze takie bzdety ale takie sytuacje właśnie jak z tym zaworkiem ,to takie jest z życia wzięte,walka w trakcie. Jest wyciek jest usterka czemu jest wyciek i na koniec likwidacja usterki.Na tym to chyba polega.Taka mechanika,ja tam lubię popstrykac fotki i opisać swoją robotę ...co zrobiłem,co naprawiłem co zje.alem.a nóż widelec komus taka moja wiedza przyda się???... pozdro"