Drugi2
SuperMechanior
- Dołączył
- 15.07.2020
- Postów
- 4917
- Porady
- 5
- Punktów
- 1545
niedługo to wymianę tulei zawieszenia czy tłumika trzeba będzie zaprogramować...+garazowcy![]()
niedługo to wymianę tulei zawieszenia czy tłumika trzeba będzie zaprogramować...+garazowcy![]()
Jak by chodzi o to że niektórym ludzią z poza mechaniki lub tacy co nie mieli styczności od środka wydaje się że w aso jest kolorowo a w rzeczywistości jest to McDonald czy ŻabkaA kiedykolwiek w aso to wyglądało inaczej?
co chwilę wysłuchiwać inspektora marki, że za dużo wymieniam w ramach gwarancji. gościu nie pracował u nas, tylko odgórnie doglądał i pomagał warsztatom.A czego można się nauczyć pracując w ASO? Zmieniać olej i klocki? Serwisować praktycznie nową furę to żadna sztuka.
Z ASO od strony hali mam pierwszy raz do czynienia. Ehhh, człowiek ciągle się łudzi że za ceną gdzieś kryje się jakość.Jak by chodzi o to że niektórym ludzią z poza mechaniki lub tacy co nie mieli styczności od środka wydaje się że w aso jest kolorowo a w rzeczywistości jest to McDonald czy Żabka
Kawę w poczekalni dają?Z ASO od strony hali mam pierwszy raz do czynienia. Ehhh, człowiek ciągle się łudzi że za ceną gdzieś kryje się jakość.
Od 1 zł do 1 000 000 złPanowie, wracam do was znów z pytaniem. Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy aby doradzic, jakich zysków można spodziewać sie z warsztatu 4-5 stanowiskowego? Jaki przychód moze generować jedno stanowisko? Robiłem juz parenaście biznesplanów, wyliczeń, symualcji, pisałem z kilkoma osobami które doszły do wniosku że wolą same pracować zamiast zatrudniac pracownikow i nie potrafie się odważyć.


Najpierw znajdź ludzi na te 5 stanowisk a potem licz zyski bo dzisiaj znaleźć kogoś ogarniętego do pracy to cięzki temat. Aktualnie pracuję w jedym miejscu związanym z mechaniką i jest przemiał ludzi bo jak przychodzą młodzi to najlepiej żeby odrazu im płacić 5k na ręke, ale sobą ciężko coś pokazać a zwykle wychodzi tak że nie potrafią nic bo na rozmowie o pracę mówili co innego. Jak ja po szkole chciałem się uczyć dalej mechaniki i robić dobrą robotę, ale nikt nie chciał brać i było marudzenie że nie masz doświadczenia itp.itd. a teraz są takie czasy że każdego wezmą nawet do przyuczenia tylko jak taki przyjdzie to chodzi palić fajki za warsztat i potem zgrzyty z szefem. Najlepiej samemu pracować bo nie musisz nikogo pilnować, jest więcej obowiązków ale sam robisz i po sprawie, jak się coś spier...to masz pretensje do siebie a nie myślisz czy twój pracownik napewno wszystko skręcił w zawieszeniu. Za 5-10lat zostaną tylko tacy ogarnięci, którzy poszli na swoje i sobie robią sami bo już czasy 'szefów' którzy bluzgali pracowników i wykorzystywali się skończyły bo sami się wykończyli tym podejściem. Ogólnie każdemu życzę żeby dobrze zarabiał jak ma fach w ręku. Dzisiaj ciężko znaleźć kogoś ogarniętego nawet za 5k na rękę, ale żeby nie trzeba go było pilnować.Panowie, wracam do was znów z pytaniem. Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy aby doradzic, jakich zysków można spodziewać sie z warsztatu 4-5 stanowiskowego? Jaki przychód moze generować jedno stanowisko? Robiłem juz parenaście biznesplanów, wyliczeń, symualcji, pisałem z kilkoma osobami które doszły do wniosku że wolą same pracować zamiast zatrudniac pracownikow i nie potrafie się odważyć.
Wszystko zależy od kosztów a nie od tego ile wyciagniesz na jednym stanowisku.jakich zysków można spodziewać sie z warsztatu 4-5 stanowiskowego?
No nie do końca... może mieć 0 kosztów, a pracować tylko ciupagą, meselkiem i pogrzebaczem - efektywność jego pracy jest zerowa i będzie się bawił takimi narzędziami tydzień czasu z zapieczoną śrubą... albo mieć kosztów 10 000 ale mięć sprzęt i efektywność jego pracy spokojnie pozwoli zarobić na te koszta...Wszystko zależy od kosztów a nie od tego ile wyciagniesz na jednym stanowisku.

Bo jak na wstępie kandydat zderza się z takimi warunkami na warsztacie :Dzisiaj ciężko znaleźć kogoś ogarniętego nawet za 5k na rękę
- co jest normą na polińskich warsztatach...

Stanowisk możesz mieć 5 ale ludzi do pracy najlepiej 2+ty. wtedy jesteś w stanie to wszystko ogarnąćPanowie, wracam do was znów z pytaniem. Czy byłby ktoś na tyle uprzejmy aby doradzic, jakich zysków można spodziewać sie z warsztatu 4-5 stanowiskowego? Jaki przychód moze generować jedno stanowisko? Robiłem juz parenaście biznesplanów, wyliczeń, symualcji, pisałem z kilkoma osobami które doszły do wniosku że wolą same pracować zamiast zatrudniac pracownikow i nie potrafie się odważyć.
A co on niby ma takiego do ogarniania ?Stanowisk możesz mieć 5 ale ludzi do pracy najlepiej 2+ty. wtedy jesteś w stanie to wszystko ogarnąć


Żaden problem znaleźć. Problem jest opłacić kogoś takiego.Najpierw znajdź ludzi na te 5 stanowisk a potem licz zyski bo dzisiaj znaleźć kogoś ogarniętego do pracy to cięzki temat.
Niektórzy chcieliby mieć takie luksusyBo jak na wstępie kandydat zderza się z takimi warunkami na warsztacie :

Dokładnie jak niżej:i jeszcze współpracownicy którzy zatrzymali się w rozwoju na poziomie stada szympansów...
Jak robiłem zaocznie technikum ele, to miałem cześć zajęć łączone z klasą z mechanika. To wyglądało jaka jakiś zakład karny, patola na max.Więc do tej branży garnie się sama patologia...![]()
Rzadko kto idzie w kierunku który sobie wyuczył w samochodówceklasą z
Myślę, że większość z nich nawet nie ma pojęcia na czym polega ten zawód, w ich wyobraźni to kręcenie śrubek w czyściutkich nowych bolidach z szybkich i wściekłych, albo zaglądanie w podwozie zgrabnym panienkom. A jak w szkole się okazuje inaczej, to już nie chcą w to iść.Rzadko kto idzie w kierunku który sobie wyuczył w samochodówce
)
Gdyby ktoś mógł swoją opinie wyrazić jak to powinno wyglądać to byłbym wdzięczny.