pelikan2414
Początkujący
- Dołączył
- 6.10.2022
- Postów
- 17
- Punktów
- 2
Witam. Bardzo proszę jakieś podpowiedzi bo już mi jaja opadają przy moim aucie.
Jest to golf 4 1.4 16V (wiem, żaden szał)
Problem jest ze stale wypadającym zapłonem na drugim cylindrze. Oczywiście zacząłem od wymian świec, kabli, cewki. Oczywiście dalej to samo. Ostatnia diagnoza padła na wtryskiwacz. Po jego wymianie dalej to samo. Kompresja badana, wynik to 15 bar na każdym garnku. Sprawa wygląda tak, że gdy odpale zimny silnik to jest igła, chodzi idealnie, ale dosłownie po 3 minutach zaczynają się cuda. Na wydechu słychać przerwy i silnik też zaczyna chodzić jakoś dziwnie i coś klepie w dolnym zakresie obrotów. Niedawno pośmigałem po autostradzie 140 i po zatrzymaniu się, silnik przez chwilę chodził idealnie, niestety krótko to trwało bo znów zaczął dziwnie działać. Mechanik obstawia popychacze hydrauliczne jeszcze. Oczywiście ciągła powtarza się "czek endżin" p0302. Co jeszcze może być przyczyną???
Jest to golf 4 1.4 16V (wiem, żaden szał)
Problem jest ze stale wypadającym zapłonem na drugim cylindrze. Oczywiście zacząłem od wymian świec, kabli, cewki. Oczywiście dalej to samo. Ostatnia diagnoza padła na wtryskiwacz. Po jego wymianie dalej to samo. Kompresja badana, wynik to 15 bar na każdym garnku. Sprawa wygląda tak, że gdy odpale zimny silnik to jest igła, chodzi idealnie, ale dosłownie po 3 minutach zaczynają się cuda. Na wydechu słychać przerwy i silnik też zaczyna chodzić jakoś dziwnie i coś klepie w dolnym zakresie obrotów. Niedawno pośmigałem po autostradzie 140 i po zatrzymaniu się, silnik przez chwilę chodził idealnie, niestety krótko to trwało bo znów zaczął dziwnie działać. Mechanik obstawia popychacze hydrauliczne jeszcze. Oczywiście ciągła powtarza się "czek endżin" p0302. Co jeszcze może być przyczyną???
