Neon_Witcher
Początkujący
- Dołączył
- 7.04.2023
- Postów
- 7
- Punktów
- 0
Witam, od stycznia tego roku posiadam polówke 6n2 , auto od kupna miało zmienione sprzęgło, bo się po zakupie okazało że się ślizga, gałka zmiany biegów lata jak, w autobusie, ale pisze z powodu sporadycznego gasniecia auta
Pierwszy raz po zakupie, siedziałem w aucie sprawdzałem coś, odpaliłem raz, zgasilem, odpaliłem po kilku minutach drugi raz, bez problemu
A za trzecim razem też po odstępie kilku minut,, autko kręci ale nie odpala, próbowałem kilka razy,, wyjmowałem kluczyk że stacyjki, no, i, w końcu odpalil, myślałem że może ja coś źle robiłem więc nie myślałem o, tym za duzo,
Po, jakimś czasie, ponownie była taka sytuacja właśnie, auto tym razem raz odpalone na postoju, zgaszone po, chwili i, ponownie próba odpalenia okazała się tylko próbą, po kilku wyjmowaniach kluczyka, i, kilku próbach w końcu odpaliło,
Ostatnio natomiast auto zgasło mi, na mieście podczas wykonywania zakrętu, i znowu nie chciało odpalic, po kilku minutach jak chciałem Już je spychać na bok, w końcu odpaliło,
Podłączyłem diagnostykę pod obd2 i skan, błędów załączam pod tematem,
Za każdym razem gdy pojawił się problem z odpaleniem., nie było słychać pracy pompy paliwa
Jeden mechanik, nie widział błędów myślał że może immo,
Drugi mechanik łapie się za głowę i twierdzi że może to być cokolwiek od kabli przez pompę a nawet moduł silnika
Trzeci uważa że najprawdopodobniej to jest problem z pompą paliwa
I teraz pytanie do was,
Co robić, co sprawdzić, co może zasugerować mechanikowi, ja z błędów bym też wnioskował że coś jakby ciśnienie paliwa było za słabe
Czy ktoś miał już taki problem?
Auto jak już odpali, to nie ma problemu z jazdą, nie odcina paliwa (a przynajmniej jak, jechałem nim 160 to jeszcze nic nie odcinało)
Gasnie względnie łatwo, i w porównaniu do mojego drugiego auta, Renault Modus z silnikiem 1.5dci można powiedzieć że polo gasnie od pierdnięcia a Modusa nie da się zadławić, ale ponoć stare benzyniaki tak mają
Pierwszy raz po zakupie, siedziałem w aucie sprawdzałem coś, odpaliłem raz, zgasilem, odpaliłem po kilku minutach drugi raz, bez problemu
A za trzecim razem też po odstępie kilku minut,, autko kręci ale nie odpala, próbowałem kilka razy,, wyjmowałem kluczyk że stacyjki, no, i, w końcu odpalil, myślałem że może ja coś źle robiłem więc nie myślałem o, tym za duzo,
Po, jakimś czasie, ponownie była taka sytuacja właśnie, auto tym razem raz odpalone na postoju, zgaszone po, chwili i, ponownie próba odpalenia okazała się tylko próbą, po kilku wyjmowaniach kluczyka, i, kilku próbach w końcu odpaliło,
Ostatnio natomiast auto zgasło mi, na mieście podczas wykonywania zakrętu, i znowu nie chciało odpalic, po kilku minutach jak chciałem Już je spychać na bok, w końcu odpaliło,
Podłączyłem diagnostykę pod obd2 i skan, błędów załączam pod tematem,
Za każdym razem gdy pojawił się problem z odpaleniem., nie było słychać pracy pompy paliwa
Jeden mechanik, nie widział błędów myślał że może immo,
Drugi mechanik łapie się za głowę i twierdzi że może to być cokolwiek od kabli przez pompę a nawet moduł silnika
Trzeci uważa że najprawdopodobniej to jest problem z pompą paliwa
I teraz pytanie do was,
Co robić, co sprawdzić, co może zasugerować mechanikowi, ja z błędów bym też wnioskował że coś jakby ciśnienie paliwa było za słabe
Czy ktoś miał już taki problem?
Auto jak już odpali, to nie ma problemu z jazdą, nie odcina paliwa (a przynajmniej jak, jechałem nim 160 to jeszcze nic nie odcinało)
Gasnie względnie łatwo, i w porównaniu do mojego drugiego auta, Renault Modus z silnikiem 1.5dci można powiedzieć że polo gasnie od pierdnięcia a Modusa nie da się zadławić, ale ponoć stare benzyniaki tak mają