I ta scania jezdziła po polskich drogach.
Raczej niemożliwe, że kierowca nie czuł bicia przy hamowaniu...
Ale tarcza prawie nowa, wiec wybitnie jakas fabryczna wada lib produkcja w pakistanie bez kontroli jakości.
Wyświetl załącznik 49477
Wyświetl załącznik 49478
kierowca zawodowy i tyle.
bez urazy dla kogoś konkretnego, ale dla mnie istnieją dwa typy "drajwerów".
- pierwszy taki który jest nawet inteligentny, nie pije, zna troche język obcy i umie cos samemu zadziałać w sytuacji kryzysowej. potrafi czytać ze zrozumieniem. do tego nie szkoda mu na prysznic na parkingu.
- drugi typ to typowy janusz, który ledwo skończył podstawówkę. gruby, brzuch. cos nie tak to tylko telefon do dyspozytora i dupa. kabina odrzuca "męskim zapachem" bo śpi, gotuje, je, sra i chla w kabinie. a ten prysznic w niemczech za trzy ojro to przecież tyle puszek mielonki kupić w polsce i żreć przez tydzień za granicą. dopóki koń jeszcze jedzie do przodu to go nic nie interesuje. nawet walące zawieszenie, iskry spod naczepy, byle tylko paliwo nie wyciekało i były nowe wtryskiwacze. bo będą przepały a przecież trzeba odlać ropki do swojego autka.
oczywiście bywają typy pośrednie. ale 90% cech zawsze jest z jednej grupy. chyba nigdy nie widziałem takiego po środku.
p.s. jakoś nie widzę tam żadnej porządnej podstawki pod belką. mam nadzieje, że zdjęcie zrobiłeś od razu po zrzuceniu koła. a przy naprawie cos podkładasz dla bezpieczeństwa.