Macie dzisiejsza choinkę
no ładna, ale nie migaŁadna...

No i siadają wyżej bo obsrane.Drugii miga. Miga kierunek naprzemian z trakcja
Scyzoryk co się czepiasz to takie zabezpieczenie, żeby golabie nie siadały. Wiem co mówię widziałem to na Discovery z satelity
Robisz go na igłę?wszystko w tym VW

Niektóre Fordy mają łatwo bo wyciągasz lampę która trzyma się na trzech śrubkach i voila ale tam gdzie nie jest tak łatwo to mi się jakoś udaje, mam zręczne paluszkifrod i wymiana
To już chyba standard, zwłaszcza w nie-niemieckich autach. Ostatnio u mojej wymieniałem przepaloną mijania w starym 206 - prawa strona dostęp ma marny, bo jakiś debil żabojad wymyślił, żeby tuż za lampą puścić wlew na płyn do spryskiwaczy. Co śmieszne, połapał się, że to głupie rozwiązanie - więc wlew jest rozbieralny, bo to tylko taka przedłużka zakładana jak rura od odkurzacza, na wcisk. No to wyrozbierałem, ze zdumieniem zauważyłem, że żarówkę wkłada się bokiem, więc dużo łatwiej ją zapiąć tą idiotyczną zapinką i ogólnie nietypowo dużo miejsca tam jest. No i na koniec wyszło, że peszel, w którym schowane są kable zasilające od lampy, utrudnia wsadzenie z powrotem przedłużki na wlew do tego stopnia, że po prostu zacząłem go wciskać na chama z nadzieją, że nic nie pęknie. O dziwo pękł tylko fragment, który chyba służył temu, żeby ten pędzel poprowadzić tak jakby przez ten wlew.inżynierowie i projektanci samochodów: idziecie w złą stronę...

Nie, ale na wkrety skręcać nie będę.Robisz go na igłę?

No bajka, dlatego kiedyś tak łatwo ginęły w nich lampyTouaregu
ja mam zabezpieczone trytkami dodatkowo, mam w głowie taką myśl że jak wybiorę się nim na wycieczkę do UK to kupię sobie zestaw lamp angielskich i po zjechaniu z promu cyk i przełożoneGeniuszWydech w oplu