Było 0 na 2 cylindrze , teraz jest ponad 22 bary
po raz kolejny: zmierz WSZYSTKIE cylindry na zimnym i ciepłym silniku
Nie rozumiem jednej rzeczy : skąd ecu wie że nie ma kompresji na jednym lub innym ?
bo to jest bardzo mądry komputerek

postaram się najprościej wytłumaczyć: sterownik cały czas mierzy parametry: zadane i otrzymane. zadane to np. ile wtrysnąć paliwa lub jak mocno otworzyć przepustnicę, jak wysterować turbinę. a otrzymane to obroty silnika, ilość powietrza, temperatura powietrza, jakie jest ciśnienie w kolektorze ssącym. jeżeli coś nie zgadza to modyfikuje zadane wartości i obserwuje ponownie. i tak w kółko.
sterownik od czasu do czasu zmienia też dawkę paliwa na poszczególnym cylindrze i obserwuje co się dzieje. potrafi z tego wyliczyć, że mu za szybko lub za wolno się silnik kręci. więc jest coś nie tak w tym miejscu i koryguje.
kolejna sprawa: wtrysk paliwa nie jest tylko 'jednym psiknięciem" jak przy mechanicznej pompie. teraz to kilka wtrysków i jak dobrze pamiętam takich etapów może być nawet 5.
ecu to naprawdę skomplikowany i bardzo szybki komputer zaprojektowany w konkretnym celu.
Teraz druga rzecz w benzyniakach : skąd ma ecu brać dane z kompresji cylindra ? ze świecy ? czujnik jest ?
a mało to czujników w silniku? chociaż wystarczy czujnik obrotów. to nie jest tak, że jeden obrót to jeden sygnał.
zobacz ile jest ząbków na kole fonicznym:
nie chce mi się liczyć, ale około 50-60. więc prędkość obrotowa wału jest liczona z dokładnością do 1/60 obrotu. przyjmując 4 cylindry: to na jeden suw każdego cylindra przypada połowa obrotów wału, czyli 30 ząbków. i tyle sterownik silnika ma możliwości obserwowania co się dzieje z każdym cylindrem
wybacz za tłumaczenie jak chłop krowie na rowie, ale może będzie to pomocne.
czy ci już wystarczą takie liczby i zaczynasz rozumieć jakie to całe ustrojstwo jest dokładne i skomplikowane?
