Mam problem z moim dziadkiem. Jakoś od miesiąca przy dodawaniu gazu tak jakby się przez chwilę mulił i nagle dostaje strzał. Wskazówka od obrotów bardzo wolno się podnosi mimo całkowicie wciśniętego gazu i jakoś po 4-6 sekundach zaczyna się na prawdę zbierać. Dzieje się tak zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku. Kiedyś jadąc rano szedł jak opętany bo wiadomo na intercooler szedłd chłód a teraz jedzie jakby chciał a nie mógł. Znajomy mechanik rozkłada ręce, nie wie co robić, macie jakieś pomysły co mogło się wysypać? Dodam że tankuję mu od lat efectę a w zimie verve. Filtr paliwa wymieniany pół roku temu.
Ostatnia edycja: