Dzień dobry, nie jestem mechanikiem ale mam gorącą prośbę o zapoznanie się z moim postem i w miarę możliwości udzielenie pomocy lub informacji. Seat Ibiza 2014 1.2 TSI. Przebieg 178000. Wymieniony rozrząd, świece, czujnik położenia wału korbowego. Od około roku mam następujący problem z uruchomieniem pojazdu. Na początku samochód uruchamia się bez problemu. Mogę nim jeździć, gasić silnik po krótkiej chwili odpalić - wszystko ok. Gdy postawię samochód na dłużej, np. ok. 2-3 godziny, a następnie próbuję uruchomić silnik, pojawia się sytuacja (nie zawsze), że rozrusznik chodzi ale nie mogę uruchomić samochodu. Po kilku godzinach lub następnego dnia bez problemu się uruchamia. Na początku takie zachowanie było np. raz na miesiąc (najczęściej po zatankowaniu do pełna - myślałem, że ma to z tym związek ale ostatecznie wydaje mi się, że nie). Ostatnio pojawia się to częściej, z tym że były przypadki, że gdy nie chciał odpalić poruszałem przewodami przy silniku (z lewej strony stojąc przodem do silnika oraz z prawej), oraz zgodnie ze wskazaniami mechanika popukałem w "czujnik lub przekaźnik" przy pompie wysokiego ciśnienia przy silniku, to samochód po krótkiej chwili odpalił (pukałem w ten czujnik albo przekaźnik - nie pamiętam jak się to fachowo nazywa, i w tym czasie druga osoba próbowała uruchomić pojazd - bez skutku, uruchomił się dopiero po krótkiej chwili). Samochód był u mechanika 2x po tygodniu, sytuacja ta wystąpiła dwukrotnie. Mechanik sprawdził, że jest iskra, wydawało mu się, że może być trochę za niskie ciśnienie w pompie (przeprowadził jeden pomiar przy próbie uruchomienia, następnych nie bo silnik się uruchomił). Komputer nie wyświetlał żadnego błędu. Nie było możliwości dalszej diagnostyki ponieważ samochód odpalił. Jeśli ktoś z Was miał do czynienia z takim problemem i wie co może być jego powodem to bardzo proszę o kontakt i pomoc.
). A jeśli to nastąpiło po wymianie rozrządu to co należy zrobić?