Z góry przepraszam za offtopic, miałem już nie pisać i nie będę pisał odnośnie problemu.
Ale ...
Jest to forum publiczne i mimo, że zatytułowane "Forum mechaników", to zapewne czytają to też zwykli użytkownicy, a być może i właściciel rzeczonego auta z tego tematu.
Człowiek, który założył temat, twierdzi, że się zna na klimatyzacji i nie raz naprawiał.
Teraz jednak dopiero szuka zegarów do kupna i jeszcze pyta czy takie mogą być, to ja się pytam, jak zmierzył ciśnienie, czyżby przy pomocy tandetnego wężyka z jeszcze bardziej tandetnym manometrem, dodawanych do "aerozoli" z A... do samodzielnego nabijania.
A może sprawdzał komputerem, chociaż nie wie czy czujnik jest sprawny.
Już nie mówiąc, o czym inni pisali, że nie wie ile czynnika było, ile zostało po spuszczeniu, nie wie, że ciśnienie zależy od temperatury.
Elementy sterowane PWM sprawdza podając stałe napięcie itd.
A co dopiero będzie, jak dojdzie do sprawdzania instalacji i sterowników.
No to teraz niech każdy sobie odpowie, jaki obraz mechanika/warsztatu z tego się wyłania.
Każdy, który tu próbował naprowadzić autora, prawdopodobnie znalazł by problem w 2-3 godz., a tu cztery dni pisania i nawet początku rozwiązania nie widać, a co dopiero o końcu mówić.
I nie jest to żadna złośliwość, tylko refleksja, jaki sobie obraz, jako mechanicy wystawiamy.
Jak, to było w piosence ... trzeba wiedzieć, kiedy zejść z barykady, niepokonanym ... .
Nie masz narzędzi, wiedzy, to daj zarobić innym, którzy to zrobią szybciej i lepiej, a inni dadzą zarobić Tobie, na tym, na czym się znasz i do czego masz narzędzia.