• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Opiniana temat wykonanych przeze mnie prac przy Touranie.

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5231
Porady
5
Punktów
1707
Ale czego właściwie oczekujesz?

Że ktoś pochwali Twoją robotę? Szczerze w to wątpię.
Miało być tanio i szybko? Więc to się udało. Spełnia swoje zadanie? Spełnia, dziur nie ma.

Wiem, że wsadzam kij w mrowisko i zaraz spłynie na mnie fala krytyki, ale takie są fakty.
 

klaudiaaa

Nowy
Dołączył
23.10.2026
Postów
3
Punktów
0
Czego oczekuje? Hmm no właśnie może jakiegoś dobrego słowa bo robiłam to pierwszy raz w życiu i myślę, że całkiem dobrze sobie z tym poradziłam. I mogłeś być tym który dodałby mi trochę wiatru w żagle;o hehe a tak na poważnie oczekiwałam po prostu opini doświadczonych mężczyzn, może jakiejś uwagi co mogłam zrobić inaczej itp. tak dla poszerzenia horyzontów na przyszłość. Ale dziękuje za Twój ściągający mnie na ziemię komentarz. Bo chyba za bardzo rozbujalam się w obloka cch. Jestem podjarana że To mi wyszło
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1523
Porady
1
Punktów
506
Miasto
Józefów
Czego oczekuje? Hmm no właśnie może jakiegoś dobrego słowa bo robiłam to pierwszy raz w życiu i myślę, że całkiem dobrze sobie z tym poradziłam. I mogłeś być tym który dodałby mi trochę wiatru w żagle;o hehe a tak na poważnie oczekiwałam po prostu opini doświadczonych mężczyzn, może jakiejś uwagi co mogłam zrobić inaczej itp. tak dla poszerzenia horyzontów na przyszłość. Ale dziękuje za Twój ściągający mnie na ziemię komentarz. Bo chyba za bardzo rozbujalam się w obloka cch. Jestem podjarana że To mi wyszło
Z całym szacunkiem ale przypudrowanie "syfa" nie spowoduje że pod pudrem on zniknie, nie będzie go widać ale on dalej tam jest.
Naprawa wizualnie poprawna - technicznie nie tyle z mojej strony.
Diagnosta owszem nie widzi dziury, ale ona tam dalej jest przykryta matą, żywicą i czymś czarnym...
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7156
Porady
6
Punktów
2849
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Season 5 Thumbs Up GIF by The Office
 

klaudiaaa

Nowy
Dołączył
23.10.2026
Postów
3
Punktów
0
Z całym szacunkiem ale przypudrowanie "syfa" nie spowoduje że pod pudrem on zniknie, nie będzie go widać ale on dalej tam jest.
Naprawa wizualnie poprawna - technicznie nie tyle z mojej strony.
Diagnosta owszem nie widzi dziury, ale ona tam dalej jest przykryta matą, żywicą i czymś czarnym...
Jest oczywiście i zapewne proces korozyjny postępuje. Ale mam nadzieję, że do wiosny wytrzyma w tej formie i doczeka się odpowiedniej naprawy czyli wycięcia wszystkiego co zajęte korozją i wstawania temperaturami☺️
Sory chłopaki ja naprawdę jestem z siebie mega dumna że udało mi się to skleić jakoś w kupę aby przeszło przegląd. Jaram się tym jakbym zrobiła mega projekt ale macie rację nie ma co się podniecać zamaskowaniem zgnilizny. Dziękuję za wasze opinie:)
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5231
Porady
5
Punktów
1707
proces korozyjny postępuje
Nie wierzę, że jesteś kobietą :)

Sory chłopaki ja naprawdę jestem z siebie mega dumna że udało mi się to skleić jakoś w kupę aby przeszło przegląd. Jaram się tym jakbym zrobiła mega projekt ale macie rację nie ma co się podniecać zamaskowaniem zgnilizny. Dziękuję za wasze opinie:)
Ale absolutnie masz prawo być z siebie mega dumna i nikt nie powinien Ci tego odbierać!
Świętuj swój mały- wielki sukces i nie gaś w sobie tej radości! Dziewczyn mechaników nigdy dosyć :)

Zamaskowanie zgnilizny na przegląd to klasyk, przez który przechodził każdy, a wyciągnięcie wniosków na przyszłość tylko robi z Ciebie jeszcze lepszego fachowca.
 

kleofas

Bywalec
Dołączył
22.04.2025
Postów
51
Punktów
8
Czego oczekuje? Hmm no właśnie może jakiegoś dobrego słowa bo robiłam to pierwszy raz w życiu i myślę, że całkiem dobrze sobie z tym poradziłam. I mogłeś być tym który dodałby mi trochę wiatru w żagle;o hehe a tak na poważnie oczekiwałam po prostu opini doświadczonych mężczyzn, może jakiejś uwagi co mogłam zrobić inaczej itp. tak dla poszerzenia horyzontów na przyszłość. Ale dziękuje za Twój ściągający mnie na ziemię komentarz. Bo chyba za bardzo rozbujalam się w obloka cch. Jestem podjarana że To mi wyszło
Może też chodzić o to że nazwałaś temat bardzo ogólnie i wrzuciłaś tylko kilka fotek bez opisu co dokładnie mamy ocenić. Jaki był Twój cel, jakie środki, czy to pierwsza taka Twoja robota.
- jeśli celem było tylko przejście przeglądu albo szybka sprzedaż gruza - zaj**ista robota!
- jeśli chcesz tym jeździć dłużej to i tak będziesz musiała do tego wrócić. Jeśli i tak się z tym liczysz a jedynie chciałaś to zabezpieczyć na zimę żeby wiosną zrobić to porządnie, co chyba później napisałaś, to też git. Do tego masz już doświadczenie na wiosnę.
- jeśli to pierwsza taka praca spod Twoich rąk, co później dopsiałaś i do tego samodzielna, to gratulujemy, być może sporo blacharzy miało gorszy początek swojej kariery.

Zajebiste najazdy.
A być może chodziło o to. Jeśli tak, to tu bym się przyczepił bo podpórki (te betonowe klocki lub pnie drewna) sam ustawił bym tak, żeby stały pod kołami. Mniejsze ryzyko wchodząc pod auto.
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
303
Punktów
76
Czego oczekuje? Hmm no właśnie może jakiegoś dobrego słowa bo robiłam to pierwszy raz w życiu i myślę, że całkiem dobrze sobie z tym poradziłam. I mogłeś być tym który dodałby mi trochę wiatru w żagle;o hehe a tak na poważnie oczekiwałam po prostu opini doświadczonych mężczyzn, może jakiejś uwagi co mogłam zrobić inaczej itp. tak dla poszerzenia horyzontów na przyszłość. Ale dziękuje za Twój ściągający mnie na ziemię komentarz. Bo chyba za bardzo rozbujalam się w obloka cch. Jestem podjarana że To mi wyszło
januszerka level master- hmm chociaż jeśli faktycznie jesteś kobietą to grażynerka bardziej hehehehe. Dobre słowo -a i owszem , jeśli to 1 raz to całkiem spoko wygląda, kolor za wiele nie różni się (a wszyscy wiemy jak ciężko dopasować żółty) i estetyka przed przeglądowa jak najbardziej na plus, fachowcy blacharki wycieli by ten próg i wszystko co jest skorodowane w środku i zrobili od nowa za co oczywiście skasowali by kupę siana. ortodoksi blacharstwa już splunęli 3 razy przez lewe ramię widząc te fotki.
Ale ogólnie to kto nie pchał piany montażowej w progi niech pierwszy rzuci szpachlą ....
ps. jeśli cię temat interesuje jest sporo na yt filmów - tylko nie jakieś druciarstwo tylko konkret kontent z wytłumaczeniem co jak i dlaczego, wbrew pozorom to nie jest czarna magia- trochę tylko z lakierowaniem pod czujnik itp ale to na starych gruzach się ćwiczy i nabywa doświadczenia (nie wszystko w książce/ telefonie wyczytasz, czasem trzeba wziąść pistolet do ręki i prysnąć wpyłkę )
pozdro i czekam na kolejne prace.
Zajebiste najazdy.
taaa a mi się zaraz skojarzyło (jak to zwykle każdej męskiej szowinistycznej śwince heheheheh ) jak najazdy to jeszcze zderzaki trzeba by obfotografować , na 1000% było by komentarzy , może nawet pochlebne
 
Do góry Bottom