• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
No w kazdym warsztacie gołe baby i kanapa w jednym ....
 

Daniel3214

Nowy
Dołączył
2.11.2016
Postów
3
Punktów
0
Miasto
Plock
Greghorn 2 stowki to przesada przeciez za tyle to moge nowy samochod kupic :) tak na powaznie zdaje sobie sprawe ze taka zabawa w remontowanie silnika moze kosztowac od 2tys w gore tylko orientacyjnie chcialem sie dowiedztycha co do wymiany doswiadczen na forum w miare mozliwosci planowalem sam robic a potem wszystko dokladnie opisac rozwazalem tez przekladke silnika tylko zastanawialem sie jaki by pasowal bez wiekszej ingerencji w reszte podzespolow (zawieszenie,hamulce itp) :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Greghorn 2 stowki to przesada przeciez za tyle to moge nowy samochod kupic :) tak na powaznie zdaje sobie sprawe ze taka zabawa w remontowanie silnika moze kosztowac od 2tys w gore tylko orientacyjnie chcialem sie dowiedztycha co do wymiany doswiadczen na forum w miare mozliwosci planowalem sam robic a potem wszystko dokladnie opisac rozwazalem tez przekladke silnika tylko zastanawialem sie jaki by pasowal bez wiekszej ingerencji w reszte podzespolow (zawieszenie,hamulce itp) :)
Kup rozbitą astre i przełóż co trzeba
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Greghorn 2 stowki to przesada przeciez za tyle to moge nowy samochod kupic :) tak na powaznie zdaje sobie sprawe ze taka zabawa w remontowanie silnika moze kosztowac od 2tys w gore tylko orientacyjnie chcialem sie dowiedztycha co do wymiany doswiadczen na forum w miare mozliwosci planowalem sam robic a potem wszystko dokladnie opisac rozwazalem tez przekladke silnika tylko zastanawialem sie jaki by pasowal bez wiekszej ingerencji w reszte podzespolow (zawieszenie,hamulce itp) :)

Jak dla mnie to możesz robić co chcesz, ale strzelanie focha za to że ktoś nie ma nic do powiedzenia w Twoim temacie, to dla mnie dziecinada. Albo jesteś facet albo ..... resztę sobie dołóż.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Jak dla mnie to możesz robić co chcesz, ale strzelanie focha za to że ktoś nie ma nic do powiedzenia w Twoim temacie, to dla mnie dziecinada. Albo jesteś facet albo ..... resztę sobie dołóż.
Anglicy mówią"you are a man or a mouse ?" :)
 

mechanik.k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2015
Postów
4880
Punktów
1752
Miasto
London
WWW
mechanic-diagnostics-pl-london.mycylex.co.uk
 

Kloit777

SuperMechanior
Dołączył
24.09.2016
Postów
526
Punktów
73
Wiek
16
Miasto
WLKP.
Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Chłopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, (marynarz do burdelu)po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził !
Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Prawie tak dobry jak mój, ale rwiesz chłopcze za blisko dupy... :p:D:D:D
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Na statku stary bosman zaciąga się fajką. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Chłopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, (marynarz do burdelu)po powrocie na pokład marynarz podchodzi do bosmana, wręcza mu fajkę mówiąc:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobiłem jak pan radził !
Bosman wciąga dym, rozsmakowuje się nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Prawie tak dobry jak mój, ale rwiesz chłopcze za blisko dupy... :p:D:D:D
fuj fuj :bored::stinkyfeet::rolleyes:
 
Do góry Bottom