Witam. Wiem że temat silnika znany jest na forach ale w moim przypadku podejrzewam że problem jest po stronie elektronicznej. Standardowo po rozgrzaniu występuje wypadanie zapłonu ,w tym przypadku cylinder numer 1 ( od strony skrzyni biegów). Silnik był rozebrany bo były podejrzane gniazda zaworowe. Optycznie sprawdzone gniazda zostały plus dotarcie zaworów i wymiana uszczelniaczy. Prowadnice miały minimalny luz czyli w normie więc zacieranie się zaworów na prowadnicach można wykluczyć. Została sprawdzona poprawność uchylania zaworów poprzez regulacje na ślimaku imbusem 5 ( jak głowica była na stole) - wszystkie zawory uchylają sie jednakowo ,mają jednakową wysokość. W głowicy dodatkowo została wymieniona półpanewka na wałku wydechowym bo miała wycięcia na rowkach. Koła od rozrządu ,łańcuch iwis z napinaczem też wymienione nowe. Rozrząd spięty na blokadach. Jedynie co to lekko wyrobione zęby na wałku pośrednim - ale czy to byłoby powodem wypadania zapłonu tylko na cylindrze 1 ? Dodatkowo zotala sprawdzona : kompresja po mocnym rozgrzaniu równe 9,5 bar na każdym cylindrze plus sprawdzenie szczelności po podaniu sprężonego powietrza (szczelność ok). Zastanawia mnie troche ciśnienie oleju po rozgrzaniu ( olej nowy). Na zimnym od 4-do 7bar . W miare rozgrzewania spada aż do 2 -4 bar ( wolne obroty- przegazówka do 4 tyś). I wypadanie zapłonu pojawia sie gdy ciśnienie spadnie do 2 barów i jak zacznie na chwile wypadać to nawet przegazowanie juz nic nie daje bo wypada dalej aż kontrolka plus wiatrak sie włączy. Oczywiście świece cewki wtryski - nie pisze bo to pierwsze co było czyli podmianka od drugiego sprawnego samochodu.