krzysztofwelnianka
Nowy
- Dołączył
- 27.08.2024
- Postów
- 2
- Punktów
- 2
Na wstępie wszystkich bardzo serdecznie witam i pozdrawiam. Znalazłem się na tym forum ponieważ szukam pomocy w zamian jestem pewien, że sam będę też potrafił jej udzielić.
Problem mam z 1.6 VTI (tak wiem, wiem
). Zapala na przysłowiowego strzała. Pracuje równo na obrotach 1200/min. Po chwili zaczyna zwalniać i wtedy zaczyna się falowanie i wypadanie zapłonów (słychać w tłumiku jak lecą zapłony). Faluje tak do ok 900 obr./min. i zaczyna pracować równo. Przy obrotach ok 720/min. pracuje idealnie. I jest tak jak ma być do czasu kiedy wystygnie lub przestoi noc.
1. łańcuch nowy, oczywiście ślizgi, koła faz, napinacz. Olej 5W-50.
2. nowe cewki, świece, odma
Żadnych błędów w silniku, na wolnych obrotach czas wtrysku 2ms. Korekty równo dla każdego cylindra. Czujnik w zakresie liniowo.
Ciśnienie w cylindrach 13 zimny ciepły. Zawory sterowania FZ nowe, fabryczne. Moc ma, nie dymi, wkręca się ładnie. Spalanie w normie czyli nie mało
ok 9L/100K średnio.
Nie sprawdziłem czyli odkręciłem katalizatora czy może nie przytkany (ale moc jest, nie stawia oporu) i wtryskiwaczy (ale tu powątpiewam, że to ma sens). Jedna rzecz mnie zastanawia. MAP pokazuje na wolnych obrotach 50mBar a żądana jest -50 mBar. Podczas jazdy jak się przyspiesza wartość faktyczna pokrywa się z żądaną. Sam MAP sprawdziłem na prasce. Pokazuje OK ale jakby odwrotnie. Jak zadaję mu podciśnienie np. -30 mBar to wskazanie w kompie mam 30 mBar. To jedyne co mnie zastanawia. Ma to wpływ na mieszankę. Korek od oleju oczywiście zasysa, bagnet również, nic nie syczy. Jak się zatka przepustnicę i odmę gaśnie od ręki i trzyma zassany dopóki się nie odpuści zaślepek.
Osobiście podejrzewam vaveltronic choć wydaje się, że pracuje poprawnie eh.
Problem mam z 1.6 VTI (tak wiem, wiem
). Zapala na przysłowiowego strzała. Pracuje równo na obrotach 1200/min. Po chwili zaczyna zwalniać i wtedy zaczyna się falowanie i wypadanie zapłonów (słychać w tłumiku jak lecą zapłony). Faluje tak do ok 900 obr./min. i zaczyna pracować równo. Przy obrotach ok 720/min. pracuje idealnie. I jest tak jak ma być do czasu kiedy wystygnie lub przestoi noc.1. łańcuch nowy, oczywiście ślizgi, koła faz, napinacz. Olej 5W-50.
2. nowe cewki, świece, odma
Żadnych błędów w silniku, na wolnych obrotach czas wtrysku 2ms. Korekty równo dla każdego cylindra. Czujnik w zakresie liniowo.
Ciśnienie w cylindrach 13 zimny ciepły. Zawory sterowania FZ nowe, fabryczne. Moc ma, nie dymi, wkręca się ładnie. Spalanie w normie czyli nie mało
ok 9L/100K średnio.Nie sprawdziłem czyli odkręciłem katalizatora czy może nie przytkany (ale moc jest, nie stawia oporu) i wtryskiwaczy (ale tu powątpiewam, że to ma sens). Jedna rzecz mnie zastanawia. MAP pokazuje na wolnych obrotach 50mBar a żądana jest -50 mBar. Podczas jazdy jak się przyspiesza wartość faktyczna pokrywa się z żądaną. Sam MAP sprawdziłem na prasce. Pokazuje OK ale jakby odwrotnie. Jak zadaję mu podciśnienie np. -30 mBar to wskazanie w kompie mam 30 mBar. To jedyne co mnie zastanawia. Ma to wpływ na mieszankę. Korek od oleju oczywiście zasysa, bagnet również, nic nie syczy. Jak się zatka przepustnicę i odmę gaśnie od ręki i trzyma zassany dopóki się nie odpuści zaślepek.
Osobiście podejrzewam vaveltronic choć wydaje się, że pracuje poprawnie eh.