Witam Serdecznie.
Szukałem ale nie znalazłem takiego tematu, mam jak w tytule 407 2.0 hdi z 4HP20, i po rozgrzaniu zaczyna szarpać podczas jednostajnej jazdy. Zero błędów, zero problemów na zimnym oleju, zaczyna szarpać jak łapie 60-70 stopni. Pracuje ładnie jak jest obciążona, np. przyspieszamy, jedziemy pod górkę itp ale jak tylko stabilizuje prędkość - zaczyna się problem. O ile z wyższymi prędkościami jest to nieodczuwalne - jedynie obrotomierz pokazuje delikatne falowanie obrotów +/- 100, to przy małych prędkościach nie da się jechać.
Najbardziej odczuwalne 1200-2200 obr/min, no nie da się jechać z niską prędkością, chyba że wymuszę na M wyższy bieg tak aby zbić obroty do tego 1000 - ale to chore.
Olej wymieniałem 3 dni temu, właściwie odświeżyłem bo statycznie, więc ciężko to nazwać wymianą oleju. Przebieg 307 kkm, zbiera się bardzo ładnie, nie kopci, nie bierze oleju itd. tylko zaczęło szarpać.
Jakieś pomysły? gdzie zaglądać żeby niepotrzebnie nie wydać worka pieniędzy a zrobić to się popsuło. Nie lubię wydawać kasy na eksperymenty.
Pozdrawiam
Tomek
Szukałem ale nie znalazłem takiego tematu, mam jak w tytule 407 2.0 hdi z 4HP20, i po rozgrzaniu zaczyna szarpać podczas jednostajnej jazdy. Zero błędów, zero problemów na zimnym oleju, zaczyna szarpać jak łapie 60-70 stopni. Pracuje ładnie jak jest obciążona, np. przyspieszamy, jedziemy pod górkę itp ale jak tylko stabilizuje prędkość - zaczyna się problem. O ile z wyższymi prędkościami jest to nieodczuwalne - jedynie obrotomierz pokazuje delikatne falowanie obrotów +/- 100, to przy małych prędkościach nie da się jechać.
Najbardziej odczuwalne 1200-2200 obr/min, no nie da się jechać z niską prędkością, chyba że wymuszę na M wyższy bieg tak aby zbić obroty do tego 1000 - ale to chore.
Olej wymieniałem 3 dni temu, właściwie odświeżyłem bo statycznie, więc ciężko to nazwać wymianą oleju. Przebieg 307 kkm, zbiera się bardzo ładnie, nie kopci, nie bierze oleju itd. tylko zaczęło szarpać.
Jakieś pomysły? gdzie zaglądać żeby niepotrzebnie nie wydać worka pieniędzy a zrobić to się popsuło. Nie lubię wydawać kasy na eksperymenty.
Pozdrawiam
Tomek