Ja na twoim miejscu wykonałbym ładowanie regeneracyjne,bo musiało dojść do zasiarczenia płyt a wartośç tych bateryjek jest sporawa...O przebiegu takiego ładowania nie bede się rozpisywał,bo instrukcje znajdziesz w necie.
Ja teraz bym zlał obecny elektrolit ,wykonując wcześniej pomiar gęstości ,bo powinien być zbyt gęsty i wlał wody destylowanej,przystepując do regeneracji-tak w skrócie polega ona na tym że po ładowaniu na elektrolicie wylewasz go i zalewasz wodą i znowu ładujesz,wtedy dopiero zaczyna sie proces odsiarczania który jest bardzo powolny.Taką operacje powtarzasz i zmieniasz prądy ładowania,a w ostatnim etapie zalwasz już elektrolit.
Taka regeneracja trwa kilka dni ale w Twoim przypadku warto poświęcić ten czas,ponieważ żywotność tych baterii jest obliczona na ilość cykli ładowania i przy odpowiednim traktowaniu baterii można sie nimi cieszyć dużo dłużej,ale decyzje musisz podjąć sam...