Kobielczak
Początkujący
- Dołączył
- 31.10.2013
- Postów
- 6
- Punktów
- 0
- Wiek
- 35
Witam wszystkich!
Posiadam Alfe Romeo 2,5 V6 188km z 2002 roku.
Mój problem zaczął się jakieś 2 tygodnie temu.
Chcąc "dynamicznie" ruszyć z pod świateł, wrzuciłem 1szy bieg, potem drugi, kiedy chciałem wrzucić trójkę, wcisnąłem sprzęgło i pedał został mi w podłodze. Palcami odciągnąłem pedał do góry i zatrzymałem auto. Odpaliłem na nowo - sprzęgło chodziło ciężej i łapało praktycznie na samym dole, a u góry sprzęgło zrobiło się tak jakby bardziej miekkie. Jeździłem tak. Przez ten czas - nigdy się nie zacieło. Sprawdziłem auto.Nigdzie nie było wycieków, sprężyna na pedale była ok, płyn hamulcowy nie ubywał.
Zrobiłem tak w ciągu 2 tygodni ponad 1000km.
Dzisiaj rano wracając z pracy zauważyłem, że podczas ruszania - autem szarpie, drga. Ruszanie - bez gazu na pół sprzęgle. W momencie kiedy dodam delikatnie gazu np - 1000obrotów i puszczam sprzęgło - drgań brak.
Dodam też, że jak auto jest zimne, to takie drgania są minimalne, w momencie kiedy auto jest ciepło często lecz nie zawsze po prostu autem telepie dość mocno.
Nagrałem filmik na którym widać, że ruszanie na samym sprzęgle na 1szym oraz 2gim biegu odbywa się normalnie, lecz po chwili (1:05) zaczyna autem dość mocno telepać:
Czy ktoś wie w czym może być problem?
Posiadam Alfe Romeo 2,5 V6 188km z 2002 roku.
Mój problem zaczął się jakieś 2 tygodnie temu.
Chcąc "dynamicznie" ruszyć z pod świateł, wrzuciłem 1szy bieg, potem drugi, kiedy chciałem wrzucić trójkę, wcisnąłem sprzęgło i pedał został mi w podłodze. Palcami odciągnąłem pedał do góry i zatrzymałem auto. Odpaliłem na nowo - sprzęgło chodziło ciężej i łapało praktycznie na samym dole, a u góry sprzęgło zrobiło się tak jakby bardziej miekkie. Jeździłem tak. Przez ten czas - nigdy się nie zacieło. Sprawdziłem auto.Nigdzie nie było wycieków, sprężyna na pedale była ok, płyn hamulcowy nie ubywał.
Zrobiłem tak w ciągu 2 tygodni ponad 1000km.
Dzisiaj rano wracając z pracy zauważyłem, że podczas ruszania - autem szarpie, drga. Ruszanie - bez gazu na pół sprzęgle. W momencie kiedy dodam delikatnie gazu np - 1000obrotów i puszczam sprzęgło - drgań brak.
Dodam też, że jak auto jest zimne, to takie drgania są minimalne, w momencie kiedy auto jest ciepło często lecz nie zawsze po prostu autem telepie dość mocno.
Nagrałem filmik na którym widać, że ruszanie na samym sprzęgle na 1szym oraz 2gim biegu odbywa się normalnie, lecz po chwili (1:05) zaczyna autem dość mocno telepać:
Czy ktoś wie w czym może być problem?
