• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

apln

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
22.07.2014
Postów
207
Punktów
53
Miasto
SY/SLU
Zapewne w taki sposób jak zawsze w tych autach - dolny zwój sprężyny ma mniejszą średnicę niż te wyżej. Te sprężyny lubią sobie pękać nad tym małym zwojem i wtedy góra o większej średnicy spokojnie spada na półośkę. Osobiście miałem 3 takie przypadki, w tym jeden gdy wsiadałem do auta przy kliencie, żeby wjechać na kanał... Idiotyczne rozwiązanie...
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Wiele lat temu to było ale tu się nadaje: Audi 80 B3 zawsze jedno puknięcie przy hamowaniu i jedno trochę słabsze przy przyspieszaniu.
Dwie stacje diagnostyczne na rutynowych testach niczego nie wykryły.
Co było?
Bateria R20 pod dywanem pod fotelem pasażera.
Za dwa lata następny przypadek- Audi 80 B3 puka przy hamowaniu i przyspieszaniu- zagadka- co tym razem?:)
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2596
Punktów
367
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Wiele lat temu to było ale tu się nadaje: Audi 80 B3 zawsze jedno puknięcie przy hamowaniu i jedno trochę słabsze przy przyspieszaniu.
Dwie stacje diagnostyczne na rutynowych testach niczego nie wykryły.
Co było?
Bateria R20 pod dywanem pod fotelem pasażera.
Za dwa lata następny przypadek- Audi 80 B3 puka przy hamowaniu i przyspieszaniu- zagadka- co tym razem?:)
Bateria R14.....:D
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Blisko, ale...
Też R20:)
Co ci Niemcy ówczas mogli zasilać takimi bateriami:eek:?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Fajne baterie bo duze i cieżkie kiedyś znaleźlismy klucz 19 w kanale powietrznym Forda Windstara lezał sobie i się telepał ... szukalismy dość dlugo
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Tak ten co miał wessany filtr powietrza na beton , na szczęście sprzedany miał jeszcze parę ciekawostek np. drutowane bezpieczniki
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Wiele lat temu to było ale tu się nadaje: Audi 80 B3 zawsze jedno puknięcie przy hamowaniu i jedno trochę słabsze przy przyspieszaniu.
Dwie stacje diagnostyczne na rutynowych testach niczego nie wykryły.
Co było?
Bateria R20 pod dywanem pod fotelem pasażera.
Za dwa lata następny przypadek- Audi 80 B3 puka przy hamowaniu i przyspieszaniu- zagadka- co tym razem?:)
:D:D:D
Kiedyś z Vectry C wyciągnąłem gościowi kartofla, który na zakrętach turlał się od lewej do prawej. Gość wcześniej odwiedził "swojego" mechanika i stację diagnostyczną. Przetrzepali mu całe zawieszenie i wymienili gumy na stabilizatorze...
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
Widac nie sa to odosobnione przypadki.Nie tak dawno temu szukalem przyczyny co tak metalicznie grzechocze na postoju w range rover.Okazalo sie po podniesieniu auta z pod jednego nadkola wypadl klucz zostswiony pewnie przez innego mechanika
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
Ostatnio pyta mnie facet o wymiane sprzegla w micra k11.Nie spodobala mu sie cena bo myslal ze to pol godziny roboty i za dwie dychy zrobi.Stwierdzil ze w takim razie oni to z sasiadem sami zrobia.Dzis dzwoni do mnie czy moglbym podjechac i odrobine im pomoc bo sie trzeci dzien mecza a skrzynia nie chce wyjsc.Po ustaleniu stawki za przyjazd zapakowalem sie w auto.Po dojechaniu na miejsce ukazal sie tragiczny a zarazem komiczny widok.Specjalisci w poszukiwaniu sprzegla zamiast odkrecic skrzynie od silnika to ja rozkrecili w polowie i targali lomem bo mysleli ze tam w srodku bedzie sprzeglo.Nie wyciagneli nawet polosi ani nie opuscili skrzyni z poduszek.Usmialem sie pozadnie i na dobitke odmowilem naprawy.Az dziwne ze tacy inteligenci istnieja na tym swiecie
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Z jednej strony to brak kasy a z drugiej przekonanie że polak potrafi ... " Panie tyle pan chcesz ja to sam zrobię " ... Dziś miałem taką rozmowę na temat katalizatora i 2 sondy
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
Gdyby to byla kwestia braku kasy to bym zrozumial.Akurat to przypadek dobrze znany przez kolege bo razem pracuja i raczej to przyklad ponadprzecietnego sknery i kombinatora.Jak mi teraz kolega mowi to dobrze ze nie wzialem tego auta bo jeszcze nie bylo podobno mechanika ktory by mu dogodzil.
W zeszlym tygodniu tez mialem mercedesa c klase na reklamacji.Byl podpinany komputer i jakis czas pozniej przestalo dzialac radio wiec stwierdzil ze cos mu musialem wykasowac.Wyslalem go do serwisu mercedesa i powiedzialem ze jak mi na pismie potwierdzenie przyniesie ze to uszkodzenie spowodowane przez komputer diagnostyczny to funduje nowe radio plus pelny serwis za free.Ciekawe czy sie doczekam
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
A tak a może spuściłeś powietrze z koła komputerem ?
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
sa niestety tacy co nie dosc ze chca zeby im auto naprawic auto za darmo to potem jeszcze wracaja za pare dni i narzekaja,maja jakies problemy wyssane z palca i probuja wyciagnac kase zpowrotem
 

david2291

SuperMechanior
Dołączył
1.07.2011
Postów
1134
Punktów
114
Wiek
35
Stosunkowo czesto sie zdarzaja przypadki kiedy ktos chce zeby naprawic nie odpalajace auto przy chodniku bez podnoszenia maski bo przeciez masz komputer.Albo panie kupilem auto dopiero,podpias bys komputer i sprawdzil jakie cisnienie ma na cylindrach bo nie wiem czy trzymac czy sprzedawac odrazu.Nie wiem czy to tylko u mnie w okolicy taka epidemia debilizmu panuje czy wy tez takich macie
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7135
Porady
6
Punktów
2833
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Ananasek, śmiechotka ale i smutek z klienta z ostatnich dni: Fiat Brava przyjechał bodajże ze stukającym zawieszeniem, po sprawdzeniu okazało się, że do wymiany obydwa przednie wahacze. OK, wahacze out, nowe założone i przy dokręcaniu ostatniej śruby od tulei chrupła ława, trochę kicha, oddać auta nie można, a że auto i wiekowe i w ogólnie nie najlepszym stanie technicznym to sugerujemy zabranie auta lawetą celem udania się na wieczny spoczynek auta do miejscowej umieralni ale klient stwierdził, że jeszcze będziemy ratować i zakupił drugą, używaną ławę.
OK, auto postało dwa dni na placu, druga ława została dostarczona, wjeżdżamy autem na stanowisko, ława zdjęta, nowa do góry, przymierzamy i okazuję się, że śruby od ławy nie pokrywają się ze śrubami w aucie. Oglądamy mierzymy, no ława dobra. Więc patrzymy dalej a tam jedna i druga podłużnica chrup chrup pękła i rozjechała się centymetr, dwa w jedną i drugą stronę. Znowu telefon do klienta, że teraz to już bez dyskusji lawetą auto zabierać. Klient prosi, błaga aby jeszcze na trzy tygodnie uruchomić auto bo nowe w drodze i musi czymś się przemieszczać. Ja mówię, że nie bardzo, że to śmierć na kołach, poza tym będzie zostawiać cztery ślady itd.
W końcu myślę sobie, OK, jakoś tam bez tych dwóch śrub może się pokula do pracy, pospawaliśmy co się dało aby wzmocnić i przygotowałem do podpisania oświadczenie, że klient został poinformowany o stanie auta, że nie nadaje się do jazdy i że odbiera na własną odpowiedzialność.
Auto złożone, dzisiaj rano do wyjazdu ale coś mi nie pasuje bo kierownica ma zakres skrętu jakieś 1/4 obrotu w lewo i 1/4 obrotu w prawo, nawet z warsztatu dobrze zakrętu nie można zrobić aby przez bramę przejechać, zdziwko małe bo wcześniej wjeżdżałem normalnie. Auto znowu do góry, oglądamy, patrzymy i jest! ściana grodziowa chrup chrup, maglownica wpada do kabiny, dla nas game over.
Kolejny telefon do klienta, że już absolutnie(!) ma przyjechać lawetą i zabierać go we wspomnianym wcześniej kierunku. My oczywiście jakoś wyjechać musieliśmy więc tam co nieco zostało podreperowane tak tylko aby co pół obrotu kierownicą trzeba było użyć zdecydowanej siły aby w ogóle auto skręcało. OK, jest sukces auto udało się o własnych siłach wyprowadzić z warsztatu, my szczęśliwi, klient nieco mniej ale nie zgadniecie - przyjechał, pogadał, pooglądał auto, zapłacił za naprawę po czym wziął kluczyki i odjechał!
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1014
Porady
1
Punktów
199
Miasto
Lublin
Stosunkowo czesto sie zdarzaja przypadki kiedy ktos chce zeby naprawic nie odpalajace auto przy chodniku bez podnoszenia maski bo przeciez masz komputer.Albo panie kupilem auto dopiero,podpias bys komputer i sprawdzil jakie cisnienie ma na cylindrach bo nie wiem czy trzymac czy sprzedawac odrazu.Nie wiem czy to tylko u mnie w okolicy taka epidemia debilizmu panuje czy wy tez takich macie

wszędzie tak jest, bo ktoś myśli że wszystko umie a niestety nikt wszystkiego umieć nie może i jest cwaniaków do groma, przed przyjazdem tego nie było a po wyjeździe nagle się stało. Ostatnio z Ducato 2.0 PB zlałem 3L oleju ponad stanu bo gościom się kontorlka zapaliła i dodali oleju....
 
Do góry Bottom