Opisze was ciekawy temat

207 9HX robie rozrząd i łancuch zarazem,wszystko robone według sztuki i podejscie jak do jajka bo klient,jak ja to mówie ( mantykant)

.wszystko nowe,oringi,podkładki,sruby dekla,oringi na wazelinke złozone.złozone wszystko,auto odpalone chodzi miodzio.Znajomy przyłazi po odbior,łazi sprawdza,gazuje i mówi- ale tu turbo gwizda! mowie k...wa człowieku co mnie turbo!co ma wspólnego.No i mnie podk...wił,dla spokojnosci rozebralem wszystko i wszystko cacy,kazał zwalac turbo i wiesc do sprawdzenia,i wez tu spokojnie zyj nie da sie.Nie potrzebne nerwy i jakies pomówienia.Dlatego od nowego roku robie selekcje.