• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Chyba ci się popierdzieliło z obywatelami krainy U... :D
Ukrainiec=rusek, rosjanin=rosjanin
W lipcu sprzedałem swoje 18-letnie X3 za 32tyś zł, także te Una, Clio i Corsy po 1200-1700zł to na bank jakieś strupy co dobrze na foto wyglądają. Znajomemu niedawno szukałem czegoś do 10k co w miarę się trzyma kupy i nie ma 30lat i szczerze powiedziawszy, szału nie było. Aut w tym przedziale cenowym jest masa, 80% to lipa.
Po prostu znalazłeś frajera. 80% lipa to jest w każdym przedziale cenowym, a zwłaszcza w tych drogich, bo nikt raczej nie będzie ukrywał wad, szpachlował, pucował pod sprzedaż i składał z kilku żeby podbić tym cenę z 1100zł na 1200zł. 10 tys powinny być igły, ja połowę tego wpakowałem w kupienie i 4 lata eksploatacji(wliczając oc i przeglądy), wymieniając nie tylko to co było trzeba.
Mówimy o czymś czym da się jeździć a nie auta czekające na złomowanie, dawno nie widziałem UNO z podłogą i podłużnicami.
Każdy istniejący samochód czeka na złomowanie, jak uno zgniłe, to się zakłada reperaturkę za 20zł, albo bierze 200zł droższe klijo z całą podłogą i progami.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Ukrainiec=rusek, rosjanin=rosjanin

Po prostu znalazłeś frajera. 80% lipa to jest w każdym przedziale cenowym, a zwłaszcza w tych drogich, bo nikt raczej nie będzie ukrywał wad, szpachlował, pucował pod sprzedaż i składał z kilku żeby podbić tym cenę z 1100zł na 1200zł. 10 tys powinny być igły, ja połowę tego wpakowałem w kupienie i 4 lata eksploatacji(wliczając oc i przeglądy), wymieniając nie tylko to co było trzeba.
Każdy istniejący samochód czeka na złomowanie, jak uno zgniłe, to się zakłada reperaturkę za 20zł, albo bierze 200zł droższe klijo z całą podłogą i progami.
A jak tam twoje projekty ? Sejacz i Rover? Którym jeździsz na codzień?
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Od prawie roku trzepiemy nadgodziny po 12h prawie co tydzień więc jestem do tyłu, roverem jeżdżę na codzień, blacharkę ma ogarniętą, ostatnio udało mi się przy nim porobić jakieś bieżące rzeczy, seicento już zmontowany i uruchomiony czeka na strojenie.
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
Chyba Niemieccy handlarze odkupują od Nas te igły co nam kiedyś sprzedali :D
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
To po wypłatę chodzisz pewnie z reklamówką z biedry :D
Wypłaty mamy tyle samo, tylko za nadgodziny możemy odebrać dodatkową porcję ryżu na stołówce
Chyba Niemieccy handlarze odkupują od Nas te igły co nam kiedyś sprzedali :D
Igła z polski, polak tylko do kościoła jeździł a tak to pod kocem trzymał xd
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Wypłaty mamy tyle samo, tylko za nadgodziny możemy odebrać dodatkową porcję ryżu na stołówce

Igła z polski, polak tylko do kościoła jeździł a tak to pod kocem trzymał xd
Wstyd takie coś wystawiać, Niemieckie gruzy chodziły taniej do niedawna, aż tak źle u nich?
Automatyczne połączenie postów:

Mnóstwo tego jest, nawet Poloneza chcemy im opchnac Screenshot_20221106-080759.jpeg
 
Ostatnia edycja:

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
938
Punktów
260
Miasto
.
Wstyd takie coś wystawiać, Niemieckie gruzy chodziły taniej do niedawna, aż tak źle u nich?
Podobno mega lipa jest.
Jadę niedługo do nich dlatego myślałem żeby czymś wrócić, a tu wychodzi że mozna im coś zawieźć.
 
Ostatnia edycja:

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Zmarł mój klient. Tak to smutne. Przez x lat a później jego syn opłacał ubezpieczenie w P....U.
Za zgon dostali 1300 zł. Tysiąc trzysta złotych
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1351
Porady
1
Punktów
377
Do mnie kiedyś przyjechała kobieta z płaczem, że rano zginął w wypadku jej mąż( klient, który jeszcze kilka dni wcześniej odbierał samochód z naprawy i umawiał się na kolejną). Wypadek był 50 km dalej, musiała jechać do miasta do którego zawieźli jej męża. Wracając skończyły się klocki dlatego do mnie przyjechała prosząc o pomoc. Cała robota poszła na bok, wyciągnąłem lewarek przed warsztat i zrobiłem ekspresowo nawet nie biorąc pieniędzy za robotę. Wtedy mnie ruszyło, facet około 40 lat, zostawił dwójkę dzieci, najmłodsze 6 lat, ciężarówka wyjechała mu na czołowe.
Drugi to dziadek ponad 80( ale nie wyglądał na więcej niż 70), rak go zjadł w 1,5 roku, dowiedziałem się, że nie żyje jak żona przyszła prosić żebym kupił starą corsę po nim bo jak musiała się rozliczyć za pogrzeb to zabrakło. Normalnie czułem się jakby to był mój dziadek, brakowało mi jego zachwytów nad Klimkiem, uwielbiał go oglądać w telewizji
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
coś weselszego może
ekologiczny samochód. co ciekawe auto jeździ codziennie
1668123669882.png
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Już minęło naście lat to.mozna gadać.
Mojej sąsiadce dawno się zmarło ale chodził do niej Wikary.
Przychodzi najpierw do mnie tak patrzy i mówi. Daj ja ci to zrobię a ty idź ja wyspowiadać. Jest głucha i niewidoma nie kapnie się
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Nie wiem czy to ananas :) ale nie wiedziałem że można zbierać kołpaki
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Arni moja żona zgubiła ori kołpaka z vectry a. To były czasy dawne poczatki internetu i allegro w Polsce.
Pojechałem mniej więcej we wskazane miejsce swoim cinquecento.
K.... ile tam kołpaków w rowie leżało. Ori do auta upchałem pod dach a mojego nie znalazłem.
na allegro po 30/50 zł a jeden w aso ponad 100 zł. Poszły wszystkie a ja se kupiłem vectre B
Automatyczne połączenie postów:

W skrócie napisze Wam jak złapałem dzisiaj kasiastego klienta.
Oddałem vectre po wymianie sanek i rozrzadu. pod wieczór dzwoni ten gość, że auto nie odpala.
Poprosiłem o adres komputer pod pache i wio.
Zajeżdżam na miejsce a tach chałpa na wypasie. Przeprosił mnie mówi, że auto juz odpaliło
Chop mi powiedział, że pierwszy raz spotkał się z takim podejsciem do tej pory mechanicy mieli go w dupie.
Umówił na servis u mnie kolejne 4 autka. Ino już takie w cenie 20 vectrów
 
Ostatnia edycja:

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
Nie wiem czy to ananas :) ale nie wiedziałem że można zbierać kołpaki

pamiętam jak kiedyś na discovery (jeszcze jak pokazywało ciekawostki) oglądałem program o firmie w stanach zjednoczonych- sprzedaż używanych kołpaków
dawno temu to widziałem więc mogę przekręcić. zaczęło się od jednej osoby, chyba kobitka rozkręciła biznes. a skończyło się na wielkiej hali i kilkunastoosobowej załodze.
 
Do góry Bottom