barteek933
SuperMechanior
Mam pytanie. Przyprowadził gość na razrząd taką astrę. Na wolnych obrotach co jakiś czas wydawała dziśne odgłosy. Jak by buczenie. Było słychać je od pompy oleju i paliwa. W tamtych okolicach jest rolka. Stara dość ciężko się kręciła, jak by miała niedługo stanąć. Na niej były ślady jak by się pasek po niej ślizgał więc buczenie(piszczenie) jest od niej. Został zmieniony rozrząd na INA.
Zablokowałem rozrząd zmieniłem pasek, rolki. dokręciłem ręką napinacz i go puściłem. Rozblokowałem rozrząd, zrobiłem obrót, spowrotem na znaki i tak jak wychodziło napięcie to go dokręciłem. Odpaliłem i cisza, ale w pewnym momencie znowu słychać tak jak na starym.
Więc myślę że może za lekko jest napięty. Więc rozkręciłem wszystko i minimalnie kluczem sam napiąłem mocniej napinacz ale skutek był taki sam że to buczenie co jakiś czas jak było tak jest a w dodatku pasek już wył przy dodawaniu gazu bo był poprostu za mocno. Więc znowu rozebrałem i ustawiłem tak jak powinien być i chodzi już cichutko ale znowu potrafi sobie zabuczeć. W czasie jazdy tego nie słychać. Najbardziej wolne obroty i prz przygazówce jak schodzi na wolne obroty.
Jak dla mnie ta rolka jest bez sensu bo nią można sobie poruszać palcami na napiętym rozrządzie. Czytałem już o tych 1.7 teraz i widzę że nie tylko ja się z tym spotkałem. Co wy na to ?
Na nowym rozrządzie jest duża poprawa bo rolka chodzi leciutko ale nie jest ideał.
Chyba ze to pompa oleju daje takie dźwięki, bo nawet jak zaczyna buczeć na wolnych obrotach, dajesz gazu a to nic bardziej nie zabuczy, nic się nie zmieni. Czy pompa by nie robiła takich rzeczy. Samochód ma 129tys i podpinałem pod kompa i przebieg się zgadza więc nie jest aż tak zajechane znowu ...
Zablokowałem rozrząd zmieniłem pasek, rolki. dokręciłem ręką napinacz i go puściłem. Rozblokowałem rozrząd, zrobiłem obrót, spowrotem na znaki i tak jak wychodziło napięcie to go dokręciłem. Odpaliłem i cisza, ale w pewnym momencie znowu słychać tak jak na starym.
Więc myślę że może za lekko jest napięty. Więc rozkręciłem wszystko i minimalnie kluczem sam napiąłem mocniej napinacz ale skutek był taki sam że to buczenie co jakiś czas jak było tak jest a w dodatku pasek już wył przy dodawaniu gazu bo był poprostu za mocno. Więc znowu rozebrałem i ustawiłem tak jak powinien być i chodzi już cichutko ale znowu potrafi sobie zabuczeć. W czasie jazdy tego nie słychać. Najbardziej wolne obroty i prz przygazówce jak schodzi na wolne obroty.
Jak dla mnie ta rolka jest bez sensu bo nią można sobie poruszać palcami na napiętym rozrządzie. Czytałem już o tych 1.7 teraz i widzę że nie tylko ja się z tym spotkałem. Co wy na to ?
Na nowym rozrządzie jest duża poprawa bo rolka chodzi leciutko ale nie jest ideał.
Chyba ze to pompa oleju daje takie dźwięki, bo nawet jak zaczyna buczeć na wolnych obrotach, dajesz gazu a to nic bardziej nie zabuczy, nic się nie zmieni. Czy pompa by nie robiła takich rzeczy. Samochód ma 129tys i podpinałem pod kompa i przebieg się zgadza więc nie jest aż tak zajechane znowu ...
