ZagajGsi
Uczestnik
- Dołączył
- 7.12.2019
- Postów
- 34
- Punktów
- 3
Witam wszystkich. Rzadko kiedy musze korzystać z pomocy fachowej innych mechaników (nie to że jestem jakiś wybitny, tylko mało "dziwnych tematów mam na warsztacie)
no ale do celu... Żaden mechanik nie lubi pier....nia 
Znajoma zadzwoniła że po nocy ma problem z odpaleniem, dałem jej konkretny termin no i przyciągnęła Astra J 2011 A14XER... Zostawiła, podchodzę rano, pierwsze dopalenie -o zgrozo jakby ktoś śrubek nawrzucał do silnika tak łańcuch napierdzielał... No ale auto odpaliło i po sekundzie zgasło, odpalam auto się dusi, gaśnie nawet jakby chciał kichnąć w dolot... Po 3-4 razach próbach odpalenia chodzi normalnie... Za łatwo by było jakby tester pokazał błąd, więc nie pokazał... No dobra myślę sobie może problem z tym łańcuchem bo i tak do zmiany skoro robił taką sieczkarnie po nocy...
Rozebrałem i faktycznie ślizgi wyj... jak trzecia rzesza... Po drodze zauważyłem że silnik jest po remoncie głowicy i ktoś złożył to na starym łańcuchu
Po zmianie i ustawieniu oczywiście zgodnie jak to mówią ze sztuką temat sieczkarni rozwiązany, ale niestety z tym paleniem problem został...
Po kolei co i jak już sprawdziłem - zrobiłem
- ciśnienie paliwa - ok
- wymyta przepustnica
- przeprowadzona adaptacja przepustnicy i korekt paliwa
- zaślepiłem wtryski LPG myślałem że możę puszczają
- zauważyłem że markerem jest opisana listwa wtryskowa - po numerach wyszło że z jakiegoś XEP, zamówiłem do A14XER
- ciśnienie w kolektorze pokazuje takie jak atmosferyczne
- temperatury cieczy po postoju różnica +/- 2 stopnie od temperatury na zewnątrz
- podmieniony przepływomierz
- filtr powietrza zmieniony
EGR nie puszcza bo A14XER nie ma EGR, a klapy wirowe wyglądają z zewnątrz jakby trzymały się kupy - nie zdejmowałem kolektora żeby to sprawdzić.
Myślę, że jakoś w miarę to pisałem.
Dobrzy ludzie doradźcie coś, pasuje rozgryźć ten temat. Dziękuje
Dwa filmiki jeszcze przed zmianą rozrządu
Film 1
Film 2
no ale do celu... Żaden mechanik nie lubi pier....nia 
Znajoma zadzwoniła że po nocy ma problem z odpaleniem, dałem jej konkretny termin no i przyciągnęła Astra J 2011 A14XER... Zostawiła, podchodzę rano, pierwsze dopalenie -o zgrozo jakby ktoś śrubek nawrzucał do silnika tak łańcuch napierdzielał... No ale auto odpaliło i po sekundzie zgasło, odpalam auto się dusi, gaśnie nawet jakby chciał kichnąć w dolot... Po 3-4 razach próbach odpalenia chodzi normalnie... Za łatwo by było jakby tester pokazał błąd, więc nie pokazał... No dobra myślę sobie może problem z tym łańcuchem bo i tak do zmiany skoro robił taką sieczkarnie po nocy...
Rozebrałem i faktycznie ślizgi wyj... jak trzecia rzesza... Po drodze zauważyłem że silnik jest po remoncie głowicy i ktoś złożył to na starym łańcuchu
Po zmianie i ustawieniu oczywiście zgodnie jak to mówią ze sztuką temat sieczkarni rozwiązany, ale niestety z tym paleniem problem został...
Po kolei co i jak już sprawdziłem - zrobiłem
- ciśnienie paliwa - ok
- wymyta przepustnica
- przeprowadzona adaptacja przepustnicy i korekt paliwa
- zaślepiłem wtryski LPG myślałem że możę puszczają
- zauważyłem że markerem jest opisana listwa wtryskowa - po numerach wyszło że z jakiegoś XEP, zamówiłem do A14XER
- ciśnienie w kolektorze pokazuje takie jak atmosferyczne
- temperatury cieczy po postoju różnica +/- 2 stopnie od temperatury na zewnątrz
- podmieniony przepływomierz
- filtr powietrza zmieniony
EGR nie puszcza bo A14XER nie ma EGR, a klapy wirowe wyglądają z zewnątrz jakby trzymały się kupy - nie zdejmowałem kolektora żeby to sprawdzić.
Myślę, że jakoś w miarę to pisałem.
Dobrzy ludzie doradźcie coś, pasuje rozgryźć ten temat. Dziękuje
Dwa filmiki jeszcze przed zmianą rozrządu
Film 1
Film 2

