Ile czasu spędziłeś przy tymwymieniona listwa z wtryskami, czyszczony jeszcze raz zbiornik paliwa, sitko przewody dmuchane, puszczane obok nowe nic nie daje dalej problem zostal. Auto chodzi normalnei nagle zdycha, albo pare metrow rusze i tez zdechnie, czasem sie dzieje z tymi obrotami ze nie daja sie dobic albo dobija do pewnego momentu odbija na 1k i znow wroca na 6 :/
jakies jeszce pomysly, przpustnice rozebralem wszystko wydaje sie ok. 0 pomyslow juz.
Nie miałem nic złego na myśli, pytam bo nie wiem czy opłaca ci się przy tym siedzieć, może lepiej odpuścić albo postawić auto i wziąć się za nie po powrocie z wakacji ze świeżą głowąwez sie arni nie odzywaj jak nie masz nic madrego do powiedzenia
Ciśnienie paliwa sprawdzasz manometrem glicerynowym wpiętym w wąż zasilający czy też w listwie jest przyłącze pomiarowe z wentylkiem ?spada ciśnienie paliwa
Już to wszystko dmuchałPrzewody paliwa od zbiornika do kolektora sprężonym powietrzem potraktować.
pompki 2No to jak idzie na plus to potencjalne przyczyny:
Pompa paliwa - wymieniona wiec nie czepiam
filtr paliwa - wymieniony wiec nie czepiam
drożność przewodó - sprawdzona?
Przewody na listwie paliwowej nie są zamienione?
Jaki afr utrzymywany na "pełnym bucie"
No to coś z tym paliwem się dzieje, mam na myśli że paliwo zasysa pompa ze zbiornika, tłoczy je wężem do listwy, po drodze nigdzie nie ucieka a mimo to ciśnienie widocznie spada na manometrze ale pompa cały czas pracuje jednostajnie, to gdzie to paliwo się podziewa? W momencie jak zegar pokazuje spadek ciśnienia to jedyna opcja jest że wtryskiwacze otwierają się na całość i paliwo zalewa cylindry co skutkuje spadkiem ciśnieniana wezu zasilania zapiete zaraz wrzuce filmik
dlatego też silnik gaśnie, innej opcji nie widzę bo gdzie indziej paliwo nie poleci bo gdzie? 