• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

[Audi A3] 1.6. 2002r Problem z nowo kupionyn autem

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
Witam. Zakupiłem A3 z 2002 roku z oryginalnym przebiegiem sprawdzonym w ASO 120tys.
SIlnik to 1.6 . Pojawił sie problem i nie wiem w , ktorym kierunku pójść.

Otoż temperatura silnia wedlug wskaznika wariuje. Gdy wracalem samochodem to wskazowka pokazywala 92stopni ale w pewnym momencie w ciagu 3 sek. urosła do 110-115. Oczywiscie zatrzyamelm samochod i sprawadzam. Wąz cieply ale nie goracy zeby go nie bylo mozna utrzymac. Sprawdzilem plyn . Nie wywalilo ani sie nie zagotowal. PO 2 min pojechalem i bylo ok. Nastepnie ujechalem 50km i znow zaczol wariowac. Momentali wskaznik urusol do 115 , po 3 sek znow spadl do 90 i tak kilkukrotnie sie to powtorzylo. Zatrzymalem samochod znow . Posprawadzlaem. Ruszam i jest 90st , kawalek ujechalem i wskaznik tym razem opadl na 3sek na 60 stopni i znow powrocil na 90. Jednak tak sie zdarzylo tylko raz a potem znow zaczela skakac temp do 115 . W ciagu trasy 300km zrobilo sie to kilkukrotnie.

2 dni temu wymienilem rozrzad z pompa wody oraz czujnik wraz z termostatem bo wywalilo blad czujnika ale problem nadal wystepuje.

uruchomilem dziś silnik i sprawdzalem na kanale klimatornika na 49(temp plynu) jak pokazuje wskaznik.

Samochod ladnie sie rozgrzewal ale po 15-20min na wolnych obrotach wskazowka pokazywala tak jak mowilem okolo 95 stopni a panel klimatronicka 110 i ciagle roslo. Wentylator wlaczyl sie dopireo gdy na kanale 49 bylo 117 stopni (na wskazowce bylo moze 98-100) popracowal z 30sek i sie wylaczyl

Potem pojechalem samochodem poprobowac podczas jazdy. Na panelu klimy bylo 111 do 120 podczas jazdy a wskazowka na liczniku "fiksowala" i przewaznie pokazywla 92st albo 110. W caigu 5 sekund wskazowka potrafila ze 110 zejsc na 90 i odwrotnie . Na panelu klimy tak samo. Ciagla temp 120 i w momencie spadek na 108-110. I tak wskazowka wachlowala.

Jade dalej taka traska 10km i wskazowka caly czas na 110 st a panel pokazuje 120. Przegazowlem go troszke na wiekszych obrotach i wskazowka nagle opadla znow.
Nie wiem co to moze byc. Problem mam od momenty gdy kupilem auto czyli 3 tyg temu. Wtedy tez sie tak dzialo i zrobilem bez problemu 250km jak nim wracalem. Tzn wksazowka swirowala.

DOdam , ze jak pokazuje te temp 110-120stopni to nic podejrzanego z samochodem sie nie dzieje. Weze nie sa nawet gorace. Plynu nie gotuje. Mechanik abosulutnie wykluczyl problemy od silnika. Czujniki tez wydaje sie ok bo tak jak mowilem byly wymienione.


Co mam dalej robic :/
Na kanele 49 tak jak pisalem swiruje ale po rozgrzaniu ponizej 108 stopni raczej nie schodzi. I tak jak pisalem przy 108 stopniach czy nawet 112 stopniach wentylator sie nawet nie wlacza tylko dopiero przy okolo 120 , choc i to nie jest regula. Mozna powiedziec , ze wlacza i chodzi jak chce

Prosze o pomoc
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Koledze chodzi o to czy korek utrzymuje ciśnienie w układzie, czy węże są twarde po rozgrzaniu silnika.
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
nie weze nie sa twarde po rozgrzaniu . Ciśnienie w zborniczku jest bo jak odkrecam korek na cieplym to plyn sie lekko unosi ale to chyba normalne ?
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
zaufany warsztat wlasnie jak bylem to powiedzial ze czujnik i wymienil i to nie pomoglo. POtem powiedzial , ze to na pewno elektyrka i dal namiar na dobrego.

Narazie pozostaje mi podlaczyc auto do Vaga ale dopiero kolo srody bo pracuje do pozna i nie mam jak nawet podjechac. DObrze ze mam 2 samochod bo tym nie chce ryzykowac jazdy.

dzieki za zainteresowanie. NajgorsZe to ze nie wiadomo co to moze b yc :) ale moze Vag rozwiaze sprawe
 
A

autozibi

zaufany warsztat wlasnie jak bylem to powiedzial ze czujnik i wymienil i to nie pomoglo. POtem powiedzial , ze to na pewno elektyrka i dal namiar na dobrego.

Narazie pozostaje mi podlaczyc auto do Vaga ale dopiero kolo srody bo pracuje do pozna i nie mam jak nawet podjechac. DObrze ze mam 2 samochod bo tym nie chce ryzykowac jazdy.

dzieki za zainteresowanie. NajgorsZe to ze nie wiadomo co to moze b yc :) ale moze Vag rozwiaze sprawe

Przy tych objawach obstawiam na uszkodzony licznik .
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
mnie sie tez tak wydaje bo kolega , ktora sprowadza samochody mowi , ze to dosc powszechny problem w audi a3 dlatego tez w 1 kolejnosci to mi doradzil.

tylko nurtuje mnie to , ze jak licznik waryjuje to i temperatura na panelu klimy tez jest inna . Czy jesli licznik jest uszkodzony to moze on wysylac jakis falszywy "impuls" na panel klimy dzieki czemu i na panelu klimy temperatura jest nieprawidlowa?
 
A

autozibi

mnie sie tez tak wydaje bo kolega , ktora sprowadza samochody mowi , ze to dosc powszechny problem w audi a3 dlatego tez w 1 kolejnosci to mi doradzil.

tylko nurtuje mnie to , ze jak licznik waryjuje to i temperatura na panelu klimy tez jest inna . Czy jesli licznik jest uszkodzony to moze on wysylac jakis falszywy "impuls" na panel klimy dzieki czemu i na panelu klimy temperatura jest nieprawidlowa?
Prawdopodobnie jest tak jak piszesz . Jednak najlepiej jest sprawdzić to w schemacie elektrycznym i wszystko się wyjaśni .
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
WItam ponownie. Nadal nie upralem sie z problem wskazowki i swirujaca temperatura na kliamtornica na panelu.

We srode mam wkoncu umowiona wizyte na Vaga wiec mam nadzieje ze sie uda.

Jeden ze "znawcow" powiedział mi ze wina bedzie licznik i procesor motoroli ktory tam siedzi bo jest wadliwy. I ze pomaga tylko wymiana licznika bo nie da sie tego naprawic.

Czy to rzeczywiscie jest jakas "typowa" usterka a3?
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
Bylem u elektomechanika.

Okazalo sie , ze termostat wogole sie nie otwiera i rzeczywiscie silnik nagrzewa sie do 110 stopni. Powiedzial , ze powodem moze byc , termostat(ktory zostal juz wymieniony) , sonda albo sama chlodnica .

Wykluczyl problem z licznkiem.

Jestem ogolnie w szoku bo jak robilem rozrzad wymienialem czujniki itp to mechanik powiedzial ze praca uklady chlodzenia jest w 100% ok i ze moge tak jezdzic bez problemu a tyu okazalo sie ze silnik caly czas pracowal na wysokiej temperaturze.

Mam nadzieje ze sie nic nie stalo z silnikiem. DObrze ze nie jezdzilem samochodem prawiewogole bo powiedzialem , ze wole dmuchac na zimne i jeszcze to dokladnie sprawdzic. Jedynie zrobilem 1 trase 140 km bo nie wiedzialem ze taka usterka jeszcze istanieje. Mam nadzieje , ze nie odbilo sie to bardzo na kondycji motoru. Cale szczescie ze jechalem wtedy na max ogrzewaniu.

Czekam na ostateczna diagnoze(bo maja sprawdzac jeszce chlodnice ) i juz naprawe..
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
No i dupa.. mechanik nie poradzil sobie z problemem. Oczywiscie powiedzial ze naprawa zostala zrobionia i to jednak nie termostat. SAm do konca nie powiedzial co zrobil ale ze wg komputera i miego temp na silniku jest 95-102 czyli calkiem ok bo podobno a3 1.6 na takiej pracuja. Zaplacilem 350zl za naprawe ktora nie wymagala wymiany czesci. No ale nic mowie drogo ale jak naprawione to sie ciesze. Zajechalem do domu 15km i silnik znow sie grzal ! i zaczyanalo gotowac. Odczekalem az silnik ostygl i pojechalem do niego znow na max ogrzewaniu. Wtedy temp byla rzeczywiscie 100-102 wiec spoko. Jednak na wlnych obrotach zaczyna sie grzac . Powiedzial , ze to na pewno pompa wody albo uszczelka . Jak to stwierdzil pompa nie jest wydajna.! Sory ale nie wierzylem w te bajki bo nie wierze w 2 uwalone pompy (wymienialem rozrzad). KAzal sie zglosic w poniedzialek ale raczej nie oddam juz mu samochodu bo spapral robote bo w takim stanie samochod przyyjechal do niego i w takim samym wrocil do mnie. Stal 3 dni a usterka nie usunieta. Bede domagal sie zwrotu pieniedzy za "naprawe" . Zapłace mu za podlaczenie do komputera oraz za olej do sprezarki klimatyzacji. Chyba mam prawo domagania sie zwrotu pieniedzy ? Wiem , ze to forum mechanikow ale dla mnie to kpina. Gdy bylem juz tam dzis 2 raz to komputer zaczal pokazywac mu 110-115 stopni na jego kompie no i sam stwierdzil ze jednak problem jest (1h temu kazal jezdzic ze wszystko ok)

No ale nie wazne., <denerwuje> niesamowicie spytalem znajomego mechanika co zrobic by wyeliminowac cokolwiek.
Otoz zauwazylismt ze silnik jest goracy a cieplo wogole nie idzie na chlodnice. Chlodnica jest zimna.
No to spuscilismy plyn i postanowislimy wykrecic termostat i sprawdzic czy wogole sie otwiera. Dodam ze termostat wymieniont na oryginalny Behra za 170zl wiec nie jakis China. No i zagotowalem wode w garnku i wlozylem termostat jak zaczelo gotowac sie. No i zauwazylem , ze ermostat wogole sie nie otwiera! Tylko teraz pytanie czy ten termostat powinien sie otworzyc we wrzatku? Pytam bo to podobno elektryczny termostat ktory jest sterowany chyba czujnikiem bo sam termostat ma wejscie 2 pinowe i wtyczka do niego przychodzi.

Nastepnie zapiolem weze i nie zakladalem termostatu. No i okazalo sie ze silnik sie nie przegrzewa i nic nie gotuje. Bez termostatu wygladalo ok. Sam silnik nie nagrzal sie szybko do 90stopni bo jak wyciagneslimy termostat to nie dogrzewal go. Musieklismy troszeczke przytrzymac auto na obrotach zeby sie nagrzal.
Tylko tu pojawial sie kolejny problem. Wentylatory chodzily od 60-70stopni jak pokazywalo zarowno w aucie jak i na kompie jak podlaczylismy caly czas. Podejrzewam ze bylo to powodem ze nie ma termostatu ale nie wiem.
Wiadmo tez ze na samym liczniku jest male przeklamanie BO na licznku pokazywal temp okolo 80 a na kompie 65-70 wiec jest tez problem ale nie moge skupic sie na samym liczniku i przeklamaniu skoro z termostatem auto lapie temp 115 i zaczyna sie lekko gotowac.
Dodam , ze jak wyciagnelismy temostatat to wywalilo blad sondy i mimo skasowania go to nadal jest. NIe wiemy czy jest to tez powod , ze wyciagnelismy temostat bo nie podpielismy przed wyciagnieciem termostatyu. No ale wczesniej u 2 mechanikow podobno bledu sondy nie bylo wiec nie wiem. Co mam teraz zrobic?
Ogolnie chcialbym zapytac was o pewne kwestie.
1. Podejrzewam ze moze to byc termostat i czy taki termostat powinien sie otworzyc przy wrzacej wodzie tak jak ja to testowalem gotujac wode w garnku ?

Ma ktos jakis pomysl co jeszcze moge zrobic bo juz mi rece opadaja a mechanicy tak naprawiaja ze auto nadal ma ten sam problem :/

1 punkt regulaminu -Marlena
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

soloriens

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2013
Postów
451
Punktów
74
zacznę może od termostatu ,nie wiem dokładnie który typ silnika masz ?Kwestia tyczy się kilku typów termostatów do 1.6 w obudowie z czujnikami i bez ,a tych silników jest 4 . Dodatkowo jeszcze w A4 z tego roku jest jeden.Otwarcie od 87 C ,a max. temperatura otwarcia dla tych termostatów jest od 103 C,105 C I 107C .Wymieniłeś pompę wody na nową,wyciągnąłeś termostat i jest lepiej,więc winny termostat zwróć do sklepu ,masz gwarancje,generalnie.Przydało by się więcej danych,jakie błędy są w sterze,sam wentylator nie powinien startować w tej temperaturze ,moduł wentylatora masz na chłodnicy,wentlatory chodzą teraz cały czas? Chłodnice były problematyczne ,poprostu korodują, sprawdż jej sprawność ,górę,dół i boki ,czy się grzeje,jakie masz węże od wody twarde !?Tyle na teraz.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Może niech autor tematu wrzuci zdjęcie termostatu to zobaczymy czy jest zwykły czy elektryczny
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
Zrobilem dokladnie zdj z ks serwisowej. Silnik ma chyba oznaczenie Avu i tutaj jest termostat , ktory tam siedzi. Poznizej zdjecia:






NIe wiem co dalej robic. Jutro ogolnie zamierzam jeszcze zareklamowac termostat.

Dziś wyczytalem na forum elektroda , ze wskazniki a AUdi i VW temperatury ustawione są tak ,ze jak jest temp 90-110 stopni to na licznku caly czas jest wskazowka w pionie. Jesli tak rzeczywiscie jest to moglbym u siebie wykluzcyc juz na pewno problem z licznikiem bo tak jak pisalem u mnie wskazowka z 90stopni rusza dopiero jak jest 113-115 na klmiatronicku.
Czy to na pewno prawda , ze licznik sa tak w Audi ustawione? Chcualbym potwierdzic informacje.

No ogolnie u mnie problem jest taki , ze wentylatory sie dopiero zalaczaly przy tym 115 stopniach a jak wywalilem wczoraj termostat to chodzily jak chcialy i pracowaly juz przy temp 60-70 stopni wg wskazan vaga.

Co dalej bo nie wiem za co sie zbarac. Fakt jest taki , ze chlodnica jest zimna i dolny waz tak samo .

No i jeszcze jedno pytanko. W jakiej temp otwiera sie w tym silniku termostat? 105? i czy to prawda , ze ten silnik podczas jazdy ma okolo 105 stopni i jest to normalna temp?
No i najwazniejsza kwestia . Przy jakiej temp powinny sie wlaczac wiatraki ?
Ma ktos jakas wiedze bo mecze sie z tym prawie miesiac a mechanicy tylko pieniadze zbieraja...
 

soloriens

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2013
Postów
451
Punktów
74
W jakiej temp otwiera sie w tym silniku termostat? 105? i czy to prawda , ze ten silnik podczas jazdy ma okolo 105 stopni i jest to normalna temp?
No i najwazniejsza kwestia . Przy jakiej temp powinny sie wlaczac wiatraki ?
z tego co się spotkałem to te wiatraki załączają się między 103C a 107C , a jeśli zegary, to tak temperatura na nich stoi,ale jeśli zaczyna się grzać tzn. 110C to zaczyna rosnąć,wiec prawdo podobnie masz uszkodzony czujnik temp. u ciebie chyba jest cztero-pinowy kwadratowy,wiec musisz się upewnić że jest uwalony,skoro nie masz żadnych błędów,(potrzebna diagnoza systemu-za ciebie nikt tego nie zrobi), a dane czujnika gdzieś w sieci znajdziesz.Jeśli nie masz sterownika wentylatora na chłodnicy,to wydaje mi się że masz termostat z czujnikiem,wysterowaniem wentylatora,ponieważ teraz śmigła załączają ci się wcześniej(domniemam że wyciągnąłeś termostat z obudowy i przykręciłeś i założyłeś wtyczkę na ten czujni na w/w termostacie).Jeśli chodzi o termostat ,a w zasadzie o ten czujni,to trzeba by było zmierzyć rezyst.na nim i porównać np. z drugą na kolejnym w sklepie,jeśli ci się uda na mowić sprzedawce,ale reklamacja całego termostatu to już inna kwestia. Ostatnia sprawa to chłodnica,piszesz że jest chłodna na dole i rura zimna więc już masz odpowiedz ! Wydaje mi się kolego że wchodzimy już na taki etap naprawy że bez podstawowej wiedzy sam tego nie ogarniesz,może być jeszcze kilka nie sprawności w twoim układzie i bez "narzędzi i wiedzy " nie dasz rady , z chęcią dałem ci już tyle wskazówek,ale nie mamy nawet auta zdiagnozowanego!
Chciałbym ,abyś mi podesłał jeszcze wszystkie numery z termostatu,bo coś mi nie pasuje w katalogu.
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
Jest dokladnie tak jak pisaleś , ze wyciagnalem termostat z obudowy i zalozylem samą obudowę. Czujnik został wymieniony bo wywalalo blad na Vagu. Jednak po wymianie jest ok nie ma bledu. Poza tym auto sie gotuje na wolnych obrotach jak jest termostat zalozony . Jak wyciagnelismy termostat to auto sie nie gotowalo wogole. Termostat mimo wszystko reklamuje jutro bo tam gdzie kupilem to nie beda robic problemu. Jutro albo pojutrze bede mial nowy. Te silniki podobno pracuja na temp 105-107 stopni ale nie ma prawa gotowac . Uszczelka pod glowica to nie jest . Dodam , ze przy wylozeniu termostatu wywala nam problem 1 z sond.

Narazie to plan mam taki , ze jak bede mial nowy termostat to sprwadze jeszcze raz. JEsli bedzie sie to dalej powtarzac to wiadomo ze raczej termostat ok bo nie wierze ze 2 bylby uwalony tymbardziej ze jest to OEM z Behra a nie jakis China.

Najgorsze to , ze samochod mialo 2 mechanikow. W tym jeden z nich to elektormechanik . TEn 2 powiedzial ze auto naprawil i ze jest wszystko ok bo Vag pokazuje mu 105 stopni przy obciazeniu. Najlepsze to ze nic nie wymienil i nawet nie powiedzial co naprawil. Skasowal mnie 350zl za naprawde ktora nic nie wniosla. Ja uwierzylem i pojechalem do domu. Jednak po 40min wracalem z samochodem do niego bo widzialem ze dzieje sie to samo. Kazal mi przyjechac jutro twierdzac ze pompa wody jest za slabo wydajna. Nie wierze w to diagnoze bo jestem swiezo po rozrzadzie z nowa pompa na ORgunalnych czesciach. Poza tym 2 pompy tez nie mogly byc uwalone.
Nie chce mu znow powierzac auta bo bedzie wymyslal usterki ktorych nie ma.

Czy mam jakies prawo by ubiegac sie o zwrot gotowki ? wkoncu zaplacilem 350zl a auto nadal ma ten sam problem. POwiedzial ze u niego jak chodzilo na wolnych do wszystko bylo ok. Zabralem samochod i po 30min wrocilem . Podlaczyl pod kompa i znow bylo 115 na silniku po czym stwierdzil ze rzeczywiscie cos nie gra...
Masakra jakas.
 
A

autozibi

Czy mam jakies prawo by ubiegac sie o zwrot gotowki ? wkoncu zaplacilem 350zl a auto nadal ma ten sam problem. POwiedzial ze u niego jak chodzilo na wolnych do wszystko bylo ok. Zabralem samochod i po 30min wrocilem . Podlaczyl pod kompa i znow bylo 115 na silniku po czym stwierdzil ze rzeczywiscie cos nie gra...
Masakra jakas.
Masz oczywiście prawo do reklamacji , auto zostaw na poprawkę i po temacie albo niech ci kaskę oddaje .
 

Przemoo18

Uczestnik
Dołączył
21.02.2014
Postów
27
Punktów
0
Wiek
37
Wlasnie "boje" sie mu zosawiac znow samochod z 2 powodow:
1. Wymysli cos i wymieni bez sensu.
2.Bedzie sie chcial "odgryzc" i cos zrobic na zlosc bo nie przyjemny gosc.

Mam paragon i usluga wpisana jako "naprawa"

Szczerze to pojechalem tam tylko na Vaga by podlaczyc pod kompa.
No i czekalem na podlaczenie. Powiedzial , ze wie co jest grane i ze termostat nie puszcza. Zaproponowam mi napraww samochodu bo wie co jest grane i mi naprawi i do konca zdiagnozuje. Zgodzilem sie bo mowie , ze wkoncu na naprawie mi zalezy a gosc ma przyzwoite opinie i ma warsztat 20 lat. Ja przed naprawa kazalem zadzownic do mnie z wycena naprawy przed jakimikolwiek pracami z ich strony zeby sie nie okazalo ze zaplace 2000 za naprawe. Jednak nie zostalem o tympoinformaowany.. Auto stalo 3 dni. W 2 dniu naprawy powiedziali ze czekaja na termostat bo to pewnie on. No to mowie spoko. No i w 3 dzien dzwoni Pani z biura , ze to jednak nie termostat i samochod jest naprawiaony i koszt naprawy wyniosl 350zl. Ja zadowolony bo mowie nie wnikam co zrobili (mogli i srubke przykrecic) byle bylo ok. No i reszte histori znacie. Dlatego jestewm w kropce bo 350zl to nie 100.
Oczywicie za podlaczenie do komputera mu zaplace ale podejrzewam ze nie bedzie chcial mi oddac pieniedzy za ta "tajemnicza naprawe" gdzie sam nie powiedzial co zrobil
 
Do góry Bottom