Witam wszystkich. Jestem nowy na forum, a przeglądając tematy nie trafiłem na coś co by odpowiadało mojej usterce dlatego zwracam się do was
Chodzi o migającą kontrolkę ciśnienia oleju. Olej był wymieniany bodajże w październiku/listopadzie, więc jeździł na nim bez problemów. Jakiś czas temu kontrolka nagle zapaliła się w środku jazdy przy prawdopodobnie gwałtowniejszym wciśnięciu gazu. Potem przez jakiś tydzień był spokój, aż do teraz. Dzisiaj podczas jazdy nagle zaczęło pikać trzykrotnie potem kontrolka utrzymywała się. Silnik ma zero wycieków, stan oleju w normie. Po ponownym odpaleniu silnika kontrolka zgasła i po jakimś czasie znów ta sama historia. Potrafiła nawet zgasnąć podczas jazdy a przy ostrzejszym dodaniu gazu się zapalić. O co może chodzić? Zauważyłem też, że po dodaniu gazu na wyższym biegu gdzieś między 1800 - 2000 obrotów zaczyna się tzw "pikanie", a po przekroczeniu progu 2000 obrotów zaczyna gasnąć. Z tego co wyczytałem w wujku google to prawdopodobnie czujnik może być do wymiany albo coś z nim związane. Zależy mi na diagnozie, ponieważ samochód służy głównie do dojazdu do pracy i nie wiem czy mogę z czymś takim jeździć, bo problemów z olejem nie powinno się ignorować, a jazda z pikającą kontrolką powoli staje się irytująca. Z góry dzięki za pomoc
Chodzi o migającą kontrolkę ciśnienia oleju. Olej był wymieniany bodajże w październiku/listopadzie, więc jeździł na nim bez problemów. Jakiś czas temu kontrolka nagle zapaliła się w środku jazdy przy prawdopodobnie gwałtowniejszym wciśnięciu gazu. Potem przez jakiś tydzień był spokój, aż do teraz. Dzisiaj podczas jazdy nagle zaczęło pikać trzykrotnie potem kontrolka utrzymywała się. Silnik ma zero wycieków, stan oleju w normie. Po ponownym odpaleniu silnika kontrolka zgasła i po jakimś czasie znów ta sama historia. Potrafiła nawet zgasnąć podczas jazdy a przy ostrzejszym dodaniu gazu się zapalić. O co może chodzić? Zauważyłem też, że po dodaniu gazu na wyższym biegu gdzieś między 1800 - 2000 obrotów zaczyna się tzw "pikanie", a po przekroczeniu progu 2000 obrotów zaczyna gasnąć. Z tego co wyczytałem w wujku google to prawdopodobnie czujnik może być do wymiany albo coś z nim związane. Zależy mi na diagnozie, ponieważ samochód służy głównie do dojazdu do pracy i nie wiem czy mogę z czymś takim jeździć, bo problemów z olejem nie powinno się ignorować, a jazda z pikającą kontrolką powoli staje się irytująca. Z góry dzięki za pomoc


Był po prostu w oleju i źle wskazywał. Wydaje mi się, że to była główna przyczyna, więc póki co problem rozwiązany. Dzięki