A na bramie w Atenach były dwa szlabany i dwie budki dla cieciów, jeden szlaban wpuszczał a drugi wypuszczał z zajezdni hehe, i siedziało w każdej budce po 2 cieciów. Za szlabanem był bar gdzie każdy za darmo dostawał kawę mrożoną i tak sączyli cały dzień ją.