Ewenemenet
Początkujący
- Dołączył
- 13.12.2013
- Postów
- 23
- Punktów
- 0
- Wiek
- 38
Witam mam problem ze swoim audi.
Wymienilem swiece, filtr paliwa i nadal to samo.
Jak postoi samochód okolo 30-40h to czasmi nie chce odpalić, nie wiem czy nie jest to zależne od ilości Paliwa w baku bo często się to działo gdy w baku było mało paliwa. Nawet jak na kablach odpalam od drugiego samochodu to dopiero po okolo 20 sek 1 kręcenia nie chce odpalić dopiero przy 2-3 kręcieniu około 20 sek. powoli zaczyna trybić. Czasami też jak wsiadam po dłuższym postoju do auta to rozładowany jest akumulator. Zakręci raz i to wszystko. Wskaźnik paliwa spada do zera data i czas się resetuje itd. Aha no i kontrolka od ESP się świeci a po przejechaniu kilkudziesięciu metrów gaśnie. Sprawdziłem dziś miernikiem czy na postoju z wszystkim powyłączanym jest jakiś pobór prądu i wychodzi na to że na pogaszonych światłach wewnątrz samochodu, świateł mijania itd. pobór prądu jest 2,3 mA to normalne? Wczoraj w nocy ładowałem akumulator a dziś sprawdzam jakie jest napięcie akumulatora 12,54V bez włączonych świateł mijania a po włączonych światłach 12,15V. Wszystko sprawdzałem na zgaszonym silniku. I dziś po tym sprawdzaniu poboru prądu i napięcia wsiadam do samochodu przekręcam stacyjkę a tam kontrolka od ESP. Samochód odpalił bo przed sprawdzaniem zrobiłem nim około 10km. Czy ta kontrolka nie oznacza np. małego napięcia lub coś podobnego? Co może być przyczyną takiego zachowania mojego samochodu? I jak sobie z tym spróbować poradzić?
Wymienilem swiece, filtr paliwa i nadal to samo.
Jak postoi samochód okolo 30-40h to czasmi nie chce odpalić, nie wiem czy nie jest to zależne od ilości Paliwa w baku bo często się to działo gdy w baku było mało paliwa. Nawet jak na kablach odpalam od drugiego samochodu to dopiero po okolo 20 sek 1 kręcenia nie chce odpalić dopiero przy 2-3 kręcieniu około 20 sek. powoli zaczyna trybić. Czasami też jak wsiadam po dłuższym postoju do auta to rozładowany jest akumulator. Zakręci raz i to wszystko. Wskaźnik paliwa spada do zera data i czas się resetuje itd. Aha no i kontrolka od ESP się świeci a po przejechaniu kilkudziesięciu metrów gaśnie. Sprawdziłem dziś miernikiem czy na postoju z wszystkim powyłączanym jest jakiś pobór prądu i wychodzi na to że na pogaszonych światłach wewnątrz samochodu, świateł mijania itd. pobór prądu jest 2,3 mA to normalne? Wczoraj w nocy ładowałem akumulator a dziś sprawdzam jakie jest napięcie akumulatora 12,54V bez włączonych świateł mijania a po włączonych światłach 12,15V. Wszystko sprawdzałem na zgaszonym silniku. I dziś po tym sprawdzaniu poboru prądu i napięcia wsiadam do samochodu przekręcam stacyjkę a tam kontrolka od ESP. Samochód odpalił bo przed sprawdzaniem zrobiłem nim około 10km. Czy ta kontrolka nie oznacza np. małego napięcia lub coś podobnego? Co może być przyczyną takiego zachowania mojego samochodu? I jak sobie z tym spróbować poradzić?