kkamilek512
Początkujący
- Dołączył
- 26.09.2020
- Postów
- 10
- Punktów
- 0
- Wiek
- 28
Witam ,
Postanowiłem założyć taki temat ponieważ na internecie raczej niczego ciekawe nie znalazłem bo większość tematów dotyczy uszczelki pod głowicą a nie całej wymiany głowicy, ale po kolei. Około maja 2021 kupiłem audi a4b7 2007r. 2.0tdi 170km po zakupie od razu audi poszlo na regeneracje turbiny oraz przy okazji na czyszczenie intercoolera z oleju, ponieważ wiedziałem o tej usterce. Po tych działaniach auto chodziło idealnie aż do czasu gdy na początku grudnia zauważyłem duży ubytek płynu chłodniczego, natomiast wiedziałem że jest to zwykły wyciek , okazało się że za pompą wody uszczelka była do wymiany. Rzeczywiście pomogło natomiast kilka dni później zauważyłęm na postoju (auto pracowało) potężny wyciek paliwa. Po oględzinach okazało się że pękła głowica. W tej chwili auto przechodzi mały remont , wymiana głowicy na regenerowaną , wymiana rozrządu , pompy wody, paska klinowego tych rolek itp oraz chłodnicy klimatyzacji bo to mehcanik i tak musiał zdemontować a wszystkie te rzeczy wymagały wymiany. I teraz mam dylemat i potrzebuje podpowiedzi ludzi którzy zajmują się mechaniką lub po prostu się znają bardziej niż standardowy kierowca. Dużo osób mówi że po takiej wymianie najlepiej by było sprzedać auto i kupić coś nowego, zastanawiam się dlaczego i czy to prawda ? Uciekać czy nie i jeśli np. nie to z jakim ryzykiem się to wiąże ? Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie.
Postanowiłem założyć taki temat ponieważ na internecie raczej niczego ciekawe nie znalazłem bo większość tematów dotyczy uszczelki pod głowicą a nie całej wymiany głowicy, ale po kolei. Około maja 2021 kupiłem audi a4b7 2007r. 2.0tdi 170km po zakupie od razu audi poszlo na regeneracje turbiny oraz przy okazji na czyszczenie intercoolera z oleju, ponieważ wiedziałem o tej usterce. Po tych działaniach auto chodziło idealnie aż do czasu gdy na początku grudnia zauważyłem duży ubytek płynu chłodniczego, natomiast wiedziałem że jest to zwykły wyciek , okazało się że za pompą wody uszczelka była do wymiany. Rzeczywiście pomogło natomiast kilka dni później zauważyłęm na postoju (auto pracowało) potężny wyciek paliwa. Po oględzinach okazało się że pękła głowica. W tej chwili auto przechodzi mały remont , wymiana głowicy na regenerowaną , wymiana rozrządu , pompy wody, paska klinowego tych rolek itp oraz chłodnicy klimatyzacji bo to mehcanik i tak musiał zdemontować a wszystkie te rzeczy wymagały wymiany. I teraz mam dylemat i potrzebuje podpowiedzi ludzi którzy zajmują się mechaniką lub po prostu się znają bardziej niż standardowy kierowca. Dużo osób mówi że po takiej wymianie najlepiej by było sprzedać auto i kupić coś nowego, zastanawiam się dlaczego i czy to prawda ? Uciekać czy nie i jeśli np. nie to z jakim ryzykiem się to wiąże ? Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie.
