Witam.
Chciałbym kupić samochód lekko uszkodzony sprowadzony z Francji. Auto stoi na placu w Polsce i ma Francuskie tablice rejestracyjne. Sprzedawca wystawia fakturę VAT. Twierdzi on że dokumenty od samochodu będą gotowe dopiero za 2 miesiące więc jak chce kupić to musze wpłacić zaliczkę i czekać albo zapłacić całość i już zabrać samochód do siebie i go naprawiać. Po odbiorze dokumentów będą mógł dopiero go zarejestrować i zapłacić jeszcze akcyzę.
Czy to normalne że wyrejestrowanie auta we Francji aż tak długo trwa? Czy opłata akcyzy nie powinna być po jego stronie?
Podejrzewam że auto jest z jakieś firmy ubezpieczeniowej i dlatego ma jeszcze tablice.
Firma, która sprzedaje ten samochód zajmuje się auto handlem typowo uszkodzonych aut z Francji - na placu stoi około 100 samochodów, więc myślę, że nie są oszustami i wiedzą co mówią.
Proszę o poradę
Chciałbym kupić samochód lekko uszkodzony sprowadzony z Francji. Auto stoi na placu w Polsce i ma Francuskie tablice rejestracyjne. Sprzedawca wystawia fakturę VAT. Twierdzi on że dokumenty od samochodu będą gotowe dopiero za 2 miesiące więc jak chce kupić to musze wpłacić zaliczkę i czekać albo zapłacić całość i już zabrać samochód do siebie i go naprawiać. Po odbiorze dokumentów będą mógł dopiero go zarejestrować i zapłacić jeszcze akcyzę.
Czy to normalne że wyrejestrowanie auta we Francji aż tak długo trwa? Czy opłata akcyzy nie powinna być po jego stronie?
Podejrzewam że auto jest z jakieś firmy ubezpieczeniowej i dlatego ma jeszcze tablice.
Firma, która sprzedaje ten samochód zajmuje się auto handlem typowo uszkodzonych aut z Francji - na placu stoi około 100 samochodów, więc myślę, że nie są oszustami i wiedzą co mówią.
Proszę o poradę
co oni będą robili? Dowód rejestracyjny francuski jest zabrany przez policję tam u nich? Nie wiem jak to działa, wiem natomiast że w Polsce jest bodajże 30 dni na zarejestrowanie a nie zrobisz tego bez dokumentów od pojazdu, przeglądu technicznego też nie przejdzie skoro jest uszkodzony więc myślę że będzie trzeba pisać umowę kupna sprzedaży dopiero jak auto będzie naprawione i dokumenty będziesz miał w ręku czyli oszustwo i jeszcze weź dogadaj się że sprzedawcą że na fakturze wpisze mniejszą kwotę niż w rzeczywistości i będzie komplet
oczywiście umowa kupna sprzedaży "na Francuza" tanio jak najtaniej, oczywiście możesz tak zrobić ale zapomnij o jakiejkolwiek możliwości uzyskania od nich gwarancji, jeśli będzie wszystko w porządku z samochodem to zyskasz, kupisz tanio fajne auto ale jak po czasie coś wyjdzie jakieś usterki, których na dzień dzisiejszy nie widać to się na ciebie wypną i nawet nie pójdziesz z tym na policję bo będziesz współwinny oszustwa
śmieszą mnie takie auta ale co kto lubi
