Witam, mam problem z wtryskami w C5 2.0 HDI. klient przyjechał i z góry mówi ze chce dać wtryski do regeneracji, fakt auto ostro kopciło na czarno i troche mułowate było. wiec ja wtryski wykręciłem i zawiozłem do regeneracji do długo istniejącego już warsztatu który zajmuje się regeneracją pomp wtrysków itp. po dniu odebrałem wtryski wszystko ładnie wyczyściłem filtr wymieniony wtryski zamontowane odpowietrzone auto odpaliło wszystko ok ładnie pięknie pracuje klient zadowolony odebrał auto i po 2 dniach dzwoni ze auto nie ma mocy. auto podpinam do kompa i korekcje sa takie:
cyl1: 5mm3 ,
cyl2: -2mm3,
cyl3:-2mm3
cyl3: 0,5mm3
wiec wykręciłem wtryski i oddałem na gwarancje. po 2 dniach dzwonią i mówią ze w jednym wtrysku po rozgrzaniu go iglica się przycierała i dlatego tak się działo i ze to wymienili i jest gotowe do odebrania.
zamontowałem i było tydzień ok. teraz dalej auto jest mułowate a korekcje dawek są takie same jak przedtem tylko ze na pierwszym -2 a na drugim 5. nie mam pojęcia co może być z tymi wtryskami macie jakieś pomysły bo moze to nie wtryski dają taki defekt tylko coś innego
cyl1: 5mm3 ,
cyl2: -2mm3,
cyl3:-2mm3
cyl3: 0,5mm3
wiec wykręciłem wtryski i oddałem na gwarancje. po 2 dniach dzwonią i mówią ze w jednym wtrysku po rozgrzaniu go iglica się przycierała i dlatego tak się działo i ze to wymienili i jest gotowe do odebrania.
zamontowałem i było tydzień ok. teraz dalej auto jest mułowate a korekcje dawek są takie same jak przedtem tylko ze na pierwszym -2 a na drugim 5. nie mam pojęcia co może być z tymi wtryskami macie jakieś pomysły bo moze to nie wtryski dają taki defekt tylko coś innego