• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Co zrobić kiedy klient nie chce zapłacić za naprawę auta

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1445
Punktów
186
Miasto
starachowice
Klijent wyjeżdza za brame nie jest frajerem dokręca koła i odjeżdza zrobionym autem za fri
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Super pomysł :-/ - wyjeżdża, rozpędzą się do 50km/h, odpada koło, auto ląduje na przystanku autobusowym pełnym ludzi albo w wycieczce przedszkolaków idących chodnikiem.

Klijent wyjeżdza za brame nie jest frajerem dokręca koła i odjeżdza zrobionym autem za fri

tak,tak, a świstak zawija w sreberka....trzeba umieć czytać sarkazm...
mi klienci zawsze płacą, nie mam problemu i raczej nie przewiduję...
ostatnio miałem klienta, Panie pospawaj mi Pan wydech, tylko nie mam kasy mogę ziemniaków dać;
wziąłem ziemniaki, a co w sklepie za darmo nie dadzą a i tak muszę kupić, pół metra ciągnąłem po glebie do chaty:p.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Przynajmniej szczery ... wracamy do wymiany towarowej ?
 

Marcinglasgow

SuperMechanior
Dołączył
10.02.2015
Postów
211
Punktów
31
W Szkocji przerabialem podobny temat jakis miesiac temu. Mechanik nie ma prawa zatrzymac auta gdzyz jest to przestepstwo. Ale jezeli klijent nie chce zaplacic przychodzi z policja. OK ale jest o tyle fajna furtka ze mechanik moze wymontowac czesci za ktore klijent nie chce zaplacic. Nawet jezeli to spowoduje ze pojazd bedzie nienadawal sie do uzycia. HAHAHA. Jak przyjechala laweta po focusa bez przednich wachaczy.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
i wszystko w temacie, tylko trzeba trochę pomyśleć a nie iść na udry z klientem.
w powyższym poście wszystko na temat...
nie wiem komu wy naprawiacie auta? albo jakieś nie domówienia albo próba przekrętu klienta albo wymiana nie potrzebnych części i tak zazwyczaj kończy się zabawa z klientem. Wcale nie żałuję mechaników naciągaczy co mają potem problem...trzeba dobrze zdiagnozować usterkę i klienta poinformować a nie wymieniać wszystko po kolei może się uda:D
 

mechanik.k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2015
Postów
4880
Punktów
1753
Miasto
London
WWW
mechanic-diagnostics-pl-london.mycylex.co.uk
No niestety nauka kosztuje czasami

Jeszce nikt nie wymyślił wykrywacza do bałwanów.

Ja czasami też jestem ukuty bo czasami jest tak,że dowiozę te brakujące 20funtów bo muszę do bankomatu i ślad zaginął.Telefon milczy itd.
Informuję wtedy znajomych mechaników i konkurencję też I VICE VERSA .I jak się trafi to ma stawkę razy 2 i odbieram swoje albo nie jest obsługiwany.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
Ja nie miałem nigdy takiego problemu. Zawsze rzeczowo staram się wytłumaczyć problem i mniej więcej koszta jakie mogą być, informując o tym jakie najczęściej niespodzianki mogą wystąpić. Najważniejsza jest dobra diagnoza, a nie kasowanie klienta bo i tak nie wróci... Zawsze biorę zaliczkę na części z góry, dowód i kluczyki, ale pokazuje stare wymienione graty i proponuję zabranie ze sobą :)
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
zawsze też tak robię...z reguły graty stare zostają, nawet powiem więcej pakuję je bez pytania do bagażnika w opakowaniach po nowych i tylko informuję klienta....z reguły tak jest że klient mówi że nie potrzebne i wtedy je zabieram na złom.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
Ja nie pakuje do auta, już się nauczyłem że i tak będę je musiał wyjąć. Każdy powtarza to samo, zupy nie będę gotować. A wiadomo jak to na warsztacie, zawsze coś się przydadzą gratow ;) chociaż mam jednego klienta, który zawsze zabiera stare części, bo musi się z żoną rozliczyć :D
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Ja nie pakuje do auta, już się nauczyłem że i tak będę je musiał wyjąć. Każdy powtarza to samo, zupy nie będę gotować. A wiadomo jak to na warsztacie, zawsze coś się przydadzą gratow ;) chociaż mam jednego klienta, który zawsze zabiera stare części, bo musi się z żoną rozliczyć :D
no tak to jest jak się tylko jest szoferem...auto kobity, kasa też więc stare graty na okazanie...chłop zawsze miał przesrane...jak nie umiał ułożyć sobie życia tylko wlazł pod pantofel:p:D
 

Marcinglasgow

SuperMechanior
Dołączył
10.02.2015
Postów
211
Punktów
31
no tak to jest jak się tylko jest szoferem...auto kobity, kasa też więc stare graty na okazanie...chłop zawsze miał przesrane...jak nie umiał ułożyć sobie życia tylko wlazł pod pantofel:p:D

Mam paru dorosłych facetow Ktorzy juz kilka razy przyjechali na naprawe zaplacili. Tylko przy placeniu prosili Jak zona bedzie dzwonilła to powiedziec ze zaplacili kwote o xx wieksza.


Przez ostatnie 6 lat miałem moze z 10 takich telefonow.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
czyli napisałem 100/100, teraz baby mają jaja a faceci noszą siaty za nimi...:p:D
 
Do góry Bottom