Jak w tytule . Na zimnym dyga bez problemu . Ale jak się dobrze rozgrzeje to po zgaszeniu jest problem żeby odpalić . Czasami trzeba kręcić kilka razy po parę sekund . Autko jest po wymianie rozrządu . Byłem ponownie u tego mistrza co mi to robił z pytaniem czy aby wymiana rozrządu nie ma czegoś wspólnego z tym zjawiskiem . Ale on mi odpowiedział że wszystko dobrze zrobił . Ze u niego auto paliło od razu . Co mogło się stać ? Jestem kompletnym lamerem jeśli chodzi o mechanikę . Przoszę drodzy forumowicze o jakieś wskazówki .
