Witam. Moja corsa ma taką przypadłość, że jak postoi dłuższy czas np. 10-12h lub kilka dni (raczej gdy stoi mniej się to nie zdarza) to pojawia się stukanie przy rozruchu, im dłużej samochód stoi tym dłużej stuka, gdy stoi te 10-12h to stukanie ustaje szybko bo po sekundzie, max dwóch. Stukanie raz mocniejsze raz słabsze pojawiało się od dawna a na dodatek silnik zaczął głośniej chodzić wiec padła diagnoza łańcucha, był rozciągnięty i został wsadzony nowy komplet swaga za który z usługą i nowym olejem zapłaciłam 1300 zł, stukanie pojawia się teraz rzadziej bo wcześniej gdy już stało 15 minut to przy rozruchu pojawiało się pukanie jednak problem nie został rozwiązany. Osobiście obstawiam popychacze, ale silnik na ciepłym jak i na zimnym po ustaniu stukania w mojej opinii jak i mechanika chodzi ładnie. Co ewentualnie generuje taki stukot i czy mogę z tym jeździć? Kiedy ewentualnie powinny zostać wymienione popychacze? Nie ukrywam jest to jednak dosyć duży koszt w tym silniku ze wzgledu na 16 sztuk, podczas wymiany rozrządu mechanik jednak powiedział by je jeszcze zostawić stąd też moje pytanie czy można na tym jeździć.
Olej zmieniony 3 tys temu przy okazji rozrządu na castrol edge titanium 5w30 dexos 2, przebieg łączny samochodu to 112 tys km.
Dołączam nagranie tego stukania po 4 dniowym postoju samochodu bez uruchamiania:
https://www93.zippyshare.com/v/kjXpdUIB/file.html
Dodam jeszcze że występują dni kiedy samochód stoi nieodpalany np. 2 dni i startuje cicho bez tego stukotu.
Olej zmieniony 3 tys temu przy okazji rozrządu na castrol edge titanium 5w30 dexos 2, przebieg łączny samochodu to 112 tys km.
Dołączam nagranie tego stukania po 4 dniowym postoju samochodu bez uruchamiania:
https://www93.zippyshare.com/v/kjXpdUIB/file.html
Dodam jeszcze że występują dni kiedy samochód stoi nieodpalany np. 2 dni i startuje cicho bez tego stukotu.
